magazyn-firma

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami wyróżnia się kilka rodzajów urlopu pracowniczego. Szczególnie popularny jest urlop wypoczynkowy, choć zdarza się, że pracownik korzysta także z urlopu okolicznościowego czy bezpłatnego, a także z urlopu na żądanie. W tym poradniku znajdziesz wszystkie informacje na temat urlopu pracowniczego.

Czym jest urlop pracowniczy?

Zacznijmy od krótkiego wyjaśnienia, czym dokładnie jest urlop pracowniczy. Prawo pracy szczegółowo reguluje wszystkie jego kwestie:  Nic w tym dziwnego – w końcu odpoczynek jest bardzo istotny, także dla wydajności codziennej pracy.

W Polsce wyróżnia się kilka rodzajów urlopu pracowniczego, między innymi:

Kiedy i komu przysługuje urlop pracowniczy?

Kwestię tego, komu przysługuje urlop pracowniczy i ile dni urlopu ma do dyspozycji pracownik, również reguluje Kodeks pracy. Zgodnie z prawem:

Powyższe przepisy dotyczą osób, które pracują w pełnym wymiarze. Do okresu zatrudnienia doliczane są także lata nauki, co jest bardzo dobrą wiadomość dla młodych pracowników po studiach. Przykładowo osoby, które ukończyły szkołę średnią zawodową, mają liczone pięć lat pracy. Z kolei osoby, które ukończyły szkołę wyższą, mogą cieszyć się aż ośmioletnim okresem doświadczenia zawodowego. Oznacza to, że wystarczą tylko dwa lata pracy, aby absolwent szkoły wyższej miał do dyspozycji 26 dni urlopu w roku.

Masz wątpliwości odnośnie do przysługującego Ci urlopu pracowniczego?

W takiej sytuacji warto skonsultować się z doświadczonym w zakresie prawa pracy prawnikiem. Nie tylko rozwieje on Twoje wątpliwości, lecz także doradzi i pomoże w rozwiązaniu ewentualnych problemów. Pamiętaj, że prawa pracownika muszą być respektowane w każdym przypadku – a prawo do urlopu pracowniczego jest szczególnie istotne.

Tekst inspirowany: https://jakubowskazawada.com/

Jeśli przedsiębiorca sprzeda węgiel po ok. 1000 zł za tonę, państwo zrekompensuje mu takie działanie. Dopłata ma wynieść ok. 750 zł za każdą tonę.

- Firmy, które sprzedadzą węgiel po ok. 1000 zł za tonę, będą mogły liczyć na rekompensatę ok. 750 zł/t. W ten sposób odbiorca końcowy uzyska produkt w cenie akceptowalnej, a sprzedawca będzie mógł realizować zysk - zapowiedział we wtorek pełnomocnik ministra klimatu ds. bezpieczeństwa energetycznego Wojciech Krawczyk.

Rekompensaty do węgla

Wysokie ceny węgla spowodowane ograniczeniem dostępności surowca z powodu sankcji na Rosję zrodziły nowe możliwości biznesowe. Węgiel, kupowany w kopalniach po 1000 zł był przez pośredników sprzedawany po 3000 zł za tonę. To rozsierdziło odbiorców. Rząd postanowił zadziałać. Poznaliśmy właśnie szczegóły. Rządzący zapowiadają rekompensaty dla sprzedawców węgla. Sami odbiorcy nie dostaną żadnych dopłat do węgla. Rozliczenia mają być dokonywane ze sprzedawcami.

Dopłaty do węgla

Rozwiązanie zaproponowane przez Radę Ministrów zakłada, że sprzedawcy węgla, którzy zaoferują odbiorcom indywidualnym węgiel po 1000 zł za tonę, dostaną rekompensatę w wysokości ok. 750 zł za każdą tonę. Dzięki temu będą w stanie zarabiać na sprzedaży węgla, a odbiorca indywidualny skorzysta ponieważ cena będzie na poziomie akceptowalnym.

Przy ustalaniu rekompensaty ustalono, że średnia rynkowa cena to ok. 1600-1700 zł za tonę. Po doliczeniu kosztów stałych i logistyki, ostatecznie przedsiębiorcy ma opłacać się sprzedaż po 1750 zł.

Mało tego. Plan jest częścią większego projektu, który ma pomóc w obniżce cen węgla dla odbiorców indywidualnych. Łańcuchy dostaw mają być przejęte przez spółki Skarbu Państwa, które będą odpowiadać za bezpośrednią sprzedaż węgla.

 

MB Pneumatyka to jedyny w Polsce producent zawieszeń pneumatycznych. Firma rusza na podbój Indii.

Wartość rynku zawieszeń

Najnowsze prognozy wartości rynku zawieszeń pneumatycznych w Indiach są bardzo obiecujące. Szacuje się, że w ciągu zaledwie 8 lat wzrośnie on o blisko 1 mld USD. Według najnowszych danych istnieją cztery kluczowe obszary wzrostu znaczenia zawieszeń pneumatycznych w Indiach: rosnący popyt na luksusowe autokary oraz samochody osobowe, skok technologiczny w przemyśle samochodowym, wzrost znaczenia bezpieczeństwa podróży oraz spadek tonażu samochodów.

Szacuje się również, że w 2025 roku wartość rynku zawieszeń pneumatycznych w Indiach wyniesie 2,35 mld USD, podczas gdy w 2017 roku osiągnął 1,3 mld. Ogromny potencjał zagranicznego partnera dostrzegła MB Pneumatyka, która po trwających kilka miesięcy rozmowach oraz pierwszych szkoleniach, 2 czerwca podpisała umowę joint venture z indyjską firmą Ajita.

MB Pneumatyka nie ma konkurencji. To jedyna firma w tej branży

MB Pneumatyka to jedyna w Polsce i jedna z czterech wiodących firm w Europie produkująca złącza do pneumatycznych układów w pojazdach użytkowych powyżej 3,5 tony. W obliczu zerwania łańcucha dostaw, wywołanego pandemią oraz problemami wynikającymi z obecnej sytuacji w Ukrainie, MB Pneumatyka podjęła szereg działań dążących do rozwoju firmy. Wśród nich znalazły się m.in. powiększenie parku maszyn, którego koszt wyniósł niespełna 2 mln złotych. Umożliwi to szybszą realizację zamówień oraz usprawnienie obsługi klienta.

Firma zdecydowała się również na rozbudowę hali produkcyjnej o dodatkowe 500 m2, które mają korzystnie wpłynąć na komfort pracy, a co za tym idzie, poprawić wydajność. Obecnie firma z Sulechowa może poszczycić się kolejnym krokiem w rozwoju - wejściem na indyjski rynek produkcyjny. 2 czerwca b.r. podczas uroczystej gali jubileuszowej z okazji 20-lecia MB Pneumatyka doszło do podpisania umowy o współpracę z Dineshem Kothiya, właścicielem indyjskiej firmy Ajita.

- Podpisana umowa jest dla nas szczególnie ważna, ponieważ zyskujemy partnera, który wesprze nas w produkcji. Co ważne, cała produkcja będzie odbywała się według wdrożonych przez nas standardów, które będą gwarantem najwyższej jakości produkty końcowego. Jednak podpisany joint venture nie dotyczy jedynie produkcji podzespołów, to zdecydowanie coś więcej. Umowa gwarantuje obu stronom wymianę wiedzy i doświadczenia, które pozwolą na nasz obopólny rozwój. - podkreśliła Małgorzata Bieniaszewska, właścicielka MB Pneumatyka

MB Pneumatyka pomoże w rozwoju Ajity

Obecnie firma Dinesha Kothiya zatrudnia 35 pracowników i produkuje w oparciu o certyfikat ISO 9001. Współpraca z MB Pneumatyka ma zaowocować podniesieniem jakości i standardów pracy oraz wypracowanie normy IATF. Nadzór nad szkoleniem partnera biznesowego objął sulechowski zespół specjalistów. W marcu b.r. Dinesh Kothiya odwiedził siedzibę MB Pneumatyka, gdzie przez 10 dni brał udział w pierwszym szkoleniu z jakości i standardów produkcji. Rewizyta właścicielki firmy w Indiach miała na celu sprawdzenie czy przekazana w Polsce wiedza została wdrożona w procedury Ajity, a także przeprowadzenie dalszego szkolenia.

Kontrakt ma zagwarantować MB Pneumatyka obsługę rynku indyjskiego oraz krajów graniczących z Indiami, a także możliwość wyjścia na kolejne zagraniczne rynki i obniżenie kosztów produkcji złączy, przy jednoczesnym zachowaniu najwyższych standardów.

- W czasie 20-letniej obecności MB Pneumatyka na rynku mieliśmy już możliwość współpracy z dostawcami z Indii. Niestety, produkowane wówczas komponenty nie spełniały standardów jakościowych przyjętych w naszej firmie, przez co dostawca nie został dopuszczony do produkcji seryjnej.  Właśnie dlatego, Indie są postrzegane przez Europę jako kraj o niskiej kulturze technicznej. Podpisane joint venture ma więc na celu odczarowanie tej opinii. Współpraca z Dineshem oraz emanująca od niego chęć rozwoju firmy, umożliwia wprowadzenie do Ajity naszych procedur jakościowych. W czasie mojej wizyty w Indiach miałam możliwość doświadczenia nie tylko ogromnej gościnności moich indyjskich partnerów biznesowych ale także obserwacji sposobu wykorzystania przekazanej im wiedzy w praktyce. Efekty, które zauważyłam po krótkim szkoleniu są zadowalające.

CZYTAJ TAKŻE: Hity eksportowe Polski. Jakie produkty made in Poland zalewają świat?

Warto również nadmienić, że siedziba firmy Ajita zlokalizowana jest  w Jamnagar w stanie Gudżarat, uznawanym za najbardziej uprzemysłowioną część Indii, w której działa około 5 000 firm produkujących z metali.

Polskie firmy rodzinne

MB Pneumatyka to firma rodzinna, z tradycjami i silnymi wartościami, której hasłem przewodnim jest “Człowiek, Szacunek, Reputacja”. Podobne wartości funkcjonują również w Ajicie. Małgorzata Bieniaszewska, która oprócz kierowania firmą zajmuje się również mentoringiem, wypracowała wraz z Dineshem program rozwoju managerskiego, mający podnieść kwalifikacje przywódcze indyjskiego partnera. Jak twierdzi mentorka:

- Dinesh to człowiek o wielkim sercu, który z powodzeniem zarządza firmą, jednak do tej pory nie miał możliwości rozwoju swoich kompetencji managerskich. W czasie pobytu w Polsce wielokrotnie pytał mnie o stosowane przeze mnie metody zarządzania i poprosił o możliwość czerpania z mojego modelu przywódczego. Uważam, że każdy lider powinien obrać indywidualną formę prowadzenia zespołu, dlatego wspólnie z Dineshem określiliśmy jego potrzeby i cele. Tak narodził się pomysł wspólnych warsztatów, w czasie których wdrażamy wypracowane rozwiązania oraz konsultujemy je z zespołem z Indii.

Podpisany przez MB Pneumatyka kontrakt z indyjską firmą Ajita rozpoczyna nowy rozdział działalności polskiego producenta.

Firma powstała w 1984 roku z inicjatywy inżyniera Andrzeja Bieniaszewskiego. W 2002 roku właścicielką przedsiębiorstwa została Małgorzata Bieniaszewska, córka założyciela. Determinacja właścicielki oraz walka o nowe rynki zbytu dla produktów zaowocowały znaczącym wzrostem zasięgu firmy. Pojazdy wyposażone w złącza wyprodukowane w Sulechowie można dzisiaj spotkać na drogach całego świata.

Ceny stali spadają drugi miesiąc z rzędu. Stal jest tańsza już o 20%. Wciąż jednak kosztuje więcej niż przed wybuchem wojny w Ukrainie.

Na spadek cen stali zwracają uwagę analitycy Domu Maklerskiego BDM. Dane wskazują, że mamy do czynienia z kontynuacją przeceny wyrobów stalowych. Stal taniej na całym świecie. Wszystko z powodu słabnącego popytu, a także niepewności co do działań FED. Nie bez znaczenia jest też fakt, że spadają ceny węgla koksującego i rudy żelaza. Są to kluczowe składniki kosztów przy produkcji stali.

CZYTAJ TAKŻE: Długi firm deweloperskich. Zobacz, gdzie jest najwięcej zadłużonych deweloperów

Cena stali

Ceny stali w ciągu dwóch miesięcy spadły o ponad 30 procent. Wciąż jednak są o 1/5 wyższe niż przed wybuchem wojny na Ukrainie. ceny stali

Dyrektywa Omnibus wprowadza sporo zmian dla sprzedawców e-commerce. Od 28 maja właściciele sklepów online muszą przestrzegać nowych regulacji. Wszystko po to by lepiej chronić kupujących

Ochrona konsumentów

Dyrektywa Omnibus wprowadza zmiany, które mają chronić konsumentów. To spora rewolucja dla firm – właścicieli sklepów internetowych. Nowe zasady obowiązują od 28 maja 2022.

Oto kilka najważniejszych zmian wprowadzanych przez Omnibus. Pierwsza dotyczy promocji w sklepie internetowym. Jeśli cena danego produktu jest obniżona, to obok tej ceny trzeba umieścić informację o cenie, która obowiązywała w ciągu 30 dni przed okresem promocji. Tu chodzi przede wszystkim o ukrócenie procederu, w którym sklep najpierw podnosił cenę, by po kilku dniach ją obniżyć sugerując klientowi promocję cenową.

Promocje w sklepach internetowych

Problem może stanowić sytuacja, w której ceny dopasowywane są do preferencji klienta. Sklep może przecież ustalać indywidualne progi rabatowe w zależności od grupy docelowej klientów, do której kieruje swoje produkty. Przepisy jednak nie wskazują, w jaki sposób właściwie zachować się w takiej sytuacji. Jedno jest pewne. Jeśli sklep nie wprowadzi zmian, posypią się kary. Maksymalna kara to 2 mln zł dla zarządzającego sklepem i 10 proc. obrotu z poprzedniego roku.

Sklep internetowy nie będzie mógł usuwać, a także ukrywać negatywnych opinii. Nie będzie też można zlecać publikowania fałszywych opinii.

Jak uzyskać wysokie miejsce w wyszukiwarce?

Zdecydowana zmiana dotyczy prezentowania produktów na listach wyboru w platformach typu marketplace. To np. Allegro. Nie jest tajemnicą, że algorytmy systemów promowały określone produkty lub sprzedawców w zależności od samodzielnie ustalonych kryteriów. Była to zwykle efekt wewnętrznej polityki danego portalu. Teraz trzeba będzie wyraźnie poinformować klientów, że konkretny produkt lub sprzedawca jest wyżej na liście wyszukiwania bo za to zapłacił.

Sprzedaż towaru przez osobę prywatną

Allegro, Amazon, czy Facebook jako tzw. marketplace, czyli miejsca, w których kupuje się i sprzedaje wiele różnych produktów od wielu sprzedawców będą zobowiązane do informowania, czy konkretny sprzedający to przedsiębiorca, czy osoba prywatna. Jest to ważne o tyle, że w przypadku przedsiębiorcy obowiązuje możliwość zwrotu produktu w ciągu 14 dni od daty jego otrzymania. Jeśli marketplace nie oznaczy właściwie sprzedającego będzie mógł być ukarany za stosowanie nieuczciwych praktyk handlowych

Fałszywe opinie w sklepie

Rewolucją ma być wprowadzenie zakazu usuwania i ukrywania przez sklep negatywnych opinii. Nie będzie można także zlecać publikowania nieprawdziwych komentarzy na temat zakupów w danym sklepie. Obowiązkiem sprzedawcy będzie wskazać, co robi, żeby zweryfikować czy opinie o zakupach w jego sklepie są wiarygodne. Jeśli tego nie zrobi, będzie narażony na sankcje.

 

 

Od kiedy potrzebna jest kasa fiskalna dla myjni samochodowej? Ostateczny termin określono na 1 lipca 2022r. Termin jednak przesunięto. Kiedy ostatecznie trzeba będzie zainstalować kasę fiskalną?

Rozporządzenie Ministra Finansów z 22 grudnia 2021 w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji sprzedaży dla kas rejestrujących, wprowadza konieczność kasy fiskalnej dla usług świadczonych w myjniach samochodowych. Chodzi tu zarówno o mycie samochodów przez pracowników myjni, jak i w myjniach samoobsługowych, z których samodzielnie korzystają klienci.

Do kiedy kasa w myjni?

Rozporządzenie zakłada, że ostateczny termin instalacji kasy fiskalnej w myjni to 1 lipca 2022 roku. Szybko jednak okazało się, że problemy spowodowane zerwanymi łańcuchami dostaw uniemożliwiają dostarczanie kas wszystkim przedsiębiorcom, którzy muszą je zamontować.

W związku z tym przedłużono czas na instalację urządzeń do 1 października 2022. Aktualnie trwają prace by wydłużenie terminu było potwierdzone zmianą w rozporządzeniu. Jednocześnie przedstawiciele Ministerstwa Finansów przyznają, że termin nie będzie przedłużany kolejny raz.

Obowiązkowa kasa fiskalna dla myjni

Tradycyjna myjnia, która obsługiwana jest przez pracownika myjni, może być wyposażona w zwykłą kasę fiskalną. Wystarczy kasa online albo kasa z elektroniczną kopią paragonu. W niewielkiej myjni wystarczy mobilna kasa fiskalna. Gdy dodatkowo prowadzimy też przy myjni mały sklep, to dobrze będzie dodatkowo zainstalować drukarkę fiskalną.

Kasa fiskalna dla myjni bezobsługowej

Myjnia bezobsługowa, w której to klienci sami korzystają z urządzeń też musi być wyposażona w kasę fiskalną. Wiadomo jednak, że klient nie może samodzielnie wystawić sobie paragonu. I właśnie dlatego w rozporządzeniu znajdziemy zapis, który dokładnie wyjaśnia wątpliwość, jaką kasę fiskalną zamontować w myjni bezobsługowej.

Kasa dla myjni bezobsługowej to kasa specjalna, czyli kasa ze specyficznymi wymaganiami technicznymi. Taką funkcję mogą pełnić np. kasy zamontowane w urządzeniach do automatycznej sprzedaży towarów. To np. automaty do sprzedaży napojów. Rozporządzenia określa, że kasa specjalna może nie wystawiać paragonu fiskalnego w formie papierowej, o ile na wyświetlaczu pojawiają się pozycje asortymentowe zakupione przez klienta. Muszą być wyświetlone nie krócej niż przez 30 sekund zanim zacznie się następna sprzedaż.

Kasa fiskalna bez paragonu

Myjnia samochodowa to miejsce szczególne, narażone na dużą ilość wilgoci. W takich warunkach tradycyjna kasa fiskalna z papierowymi paragonami może się nie sprawdzić. I właśnie dlatego ustawodawca dopuścił możliwość zastosowania kasy fiskalnej bez drukowania paragonu papierowego. Można zastosować tutaj e-paragon albo elektroniczną fakturę.

Ile kas fiskalnych jest potrzebnych na myjni?

Właściciele samoobsługowych myjni zadają pytanie ile kas fiskalnych potrzebują. Czy myjnię traktujemy jako całość, niezależnie od liczby stanowisk do mycia, czy też każde stanowisko jest osobną myjnią. W przypadku myjni samoobsługowej, trzeba uznać, że każde z nich jest samodzielną myjnią. W związku z tym musi być wyposażone w kasę fiskalną. Mówiąc inaczej: myjnia samoobsługowa, to tyle kas fiskalnych, ile stanowisk. Gdy myjnia ma dużo stanowisk ale samochody myją pracownicy, to wystarczy jedna kasa fiskalna.

 

21 maja 2022 to dzień, od kiedy wymagana jest licencja wspólnotowa dla firm transportowych, które wożą ładunki pojazdami do 3,5 tony. Problem w tym, że dla połowy firm licencja transportowa wciąż nie jest dostępna lub w ogóle nie chce się o nią postarać.

Polskie firmy transportowe oferujące przewozy pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony (busy) dominowały przez lata na europejskich trasach. Tzw. ekspresy, czyli szybkie przewozy ładunków o niewielkich rozmiarach i wadze pozwoliły zbudować krajowym firmom pozycję lidera. Przyczyniło się do tego chociażby to, że w zwykłych „dostawczakach” nie ma tachografów, czyli urządzeń mierzących czas pracy kierowców. To pozwalało na jazdę po kilkanaście godzin bez przerwy i realizowanie naprawdę szybkich dostaw.

Pakiet mobilności – licencja transportowa

Rynek transportowy czekają jednak gigantyczne zmiany. Jednym z jej elementów w ramach tzw. pakietu mobilności jest konieczność uzyskania dokumentu jakim jest licencja transportowa dla firm, które wożą po zagranicznych drogach towary samochodami dostawczymi. O wymaganiach jakie trzeba spełnić, żeby taką licencję dostać pisaliśmy już w Magazynie Firma.

Problem jednak w tym, że ponad połowa firm może nie zdążyć z uzyskaniem licencji w terminie. Ostateczna data to 21 maja. Powód? Zbyt późne złożenie wniosków o licencję transportową w GITD. Proces uzyskiwania licencji miał zajmować nie więcej niż miesiąc. Obecnie jest to już około półtora miesiąca. Jeszcze dłużej trwa to, gdy trzeba wyrobić dodatkowe dokumenty takie jak chociażby karta kierowcy czy certyfikat kompetencji zawodowych.

Brak licencji transportowej

Jeśli firma nie będzie miała licencji, to po 21 maja 2022 nie będzie mogła realizować przewozów międzynarodowych. Efekt jest jeden. Albo przewoźnik zaczeka na taką licencję albo całkowicie zrezygnuje z działalności. Z badań firmy spedycyjnej Done! Deliveirs, opublikowanych na łamach Pulsu Biznesu, wynika, że co 10. przewoźnik nie ma zamiaru wyrabiać licencji transportowej lub planuje całkowicie zawiesić transport międzynarodowy w swojej firmie. Wszystko dlatego, że dla wielu firm transportowych konieczność takiej inwestycji przekracza możliwości. Licencja transportowa to koszt 4000 zł na 5 lat (+ 440 zł za każdy wypis) lub 8000 zł na 10 lat (+880 zł za każdy wypis)

Branża transportowa

Taka sytuacja może spowodować radykalną zmianę na rynku przewozów. Polskie firmy odpowiadają za 30% transportu międzynarodowego w Europie. Polskie busy wielokrotnie ratowały łańcuch logistyczny, gdy trzeba było przewieźć towar bardzo szybko. Było to ważne szczególnie podczas pandemii. Konieczność uzyskania licencji transportowej utrudnia też zatrudnianie pracowników ze Wschodu, którzy stanowili trzon kadry w polskich firmach transportowych. Konieczność uzyskania karty kierowcy, zgłaszanie każdego samochodu do wypisu z licencji wydłuża znacząco czas przygotowania do świadczenia usługi.

Szansa dla rynku

Jak pisze Rzeczpospolita, cytując prezesa Done! Deliveries Damian Miśka, są nawet przedsiębiorcy, którzy dostrzegają szansę na rozwój dla tego segmentu branży po przystosowaniu się do zmienionych regulacji. – Zachowania społeczne wymuszają upowszechnienie usług i towarów dostępnych na życzenie. Wszystko przechodzi na funkcjonowanie w trybie „on demand”. Z branży e-handlu wyłonił się quick commerce, w którym na zakupiony produkt czekamy kilkadziesiąt minut. W związku z tym sektor transportowy i organizacji transportu musi zmierzać w kierunku „on demad”

Etat i działalność gospodarcza wymaga opłacania składki zdrowotnej zarówno z umowy o pracę jak i z tytułu prowadzenia firmy. Czy faktycznie? Zobacz, kiedy nie trzeba płacić dodatkowo składki zdrowotnej?

Składka zdrowotna to obciążenie dla wielu przedsiębiorców. Nawet jeśli pracujemy na etacie, a dodatkowo prowadzimy działalność gospodarczą, to i tak zapłacimy składkę zdrowotną i za etat i za działalność gospodarczą. Podobnie przy umowie zlecenie. Są jednak sytuacje kiedy nie trzeba płacić składki zdrowotnej. Liczba takich przypadków rośnie

Składka zdrowotna przedsiębiorcy

Składki ZUS to spore obciążenie. Każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą ale i osoba współpracująca (kto to jest osoba współpracująca piszemy TUTAJ), muszą płacić składki ZUS. Wśród nich są składki na ubezpieczenie społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe), a także składki na Fundusz Pracy i składkę zdrowotną. O ile składki na ubezpieczenie społeczne, czy Fundusz Pracy można ograniczyć (np. łącząc etat z pracą na etacie) albo korzystając z preferencyjnego ZUSu w początkowym okresie prowadzenia działalności, to w odniesieniu do składki zdrowotnej takich preferencji nie ma.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe terminy opłacania składek ZUS. Zamiast jednego, są trzy

Składka zdrowotna musi być zapłacona nawet jeśli istnieje zbieg ubezpieczenia (łączymy pracę na etacie z działalnością) albo też korzystamy z preferencyjnego ZUSu. Mało tego. Jeśli zaczynamy prowadzenie działalności w trakcie miesiąca rozliczeniowego, to składki na ubezpieczenie ZUS w danym miesiącu mogą być rozliczone proporcjonalnie. Składka zdrowotna zawsze będzie płacona w pełnej wysokości.

Składka zdrowotna 2022

Polski Ład wprowadzony w 2022 zmienił jednak trochę system opłacania składki zdrowotnej. Wcześniej była to stała kwota dla wszystkich przedsiębiorców. Od 2022 roku wysokość składki zdrowotnej zależy od wybranej formy opodatkowania firmy. Niewielu przedsiębiorców pamięta jednak o tym, że istnieje spora grupa uprzywilejowanych osób, które składki zdrowotnej nie muszą płacić. Zmiany w prawie spowodowały, że zwolnienie z konieczności płacenia składki zdrowotnej zostało rozszerzone na większą grupę przedsiębiorców.

Kto nie musi płacić składki zdrowotnej?

Składki zdrowotnej nie zapłacą przedsiębiorcy, którzy mają ustalone prawo do emerytury lub renty o ile świadczenie emerytalne lub rentowe nie jest wyższe niż minimalne wynagrodzenie a miesięczny przychód z działalności gospodarczej nie przekracza połowy emerytury minimalnej lub podatek dochodowy rozliczany jest w formie karty podatkowej.

CZYTAJ TAKŻE: Stawki ryczałtu 2022. Polski Ład. Tabela ryczałtu, zmiany

Oba te warunki muszą być spełnione razem. Biorąc pod uwagę, że minimalne wynagrodzenie w 2022 to 3010 zł, to składka zdrowotna nie będzie wymagana jeśli emerytura będzie niższa niż 3010 zł, a przychód firmy nie będzie wyższy niż połowa emerytury minimalnej. Kwota emerytury minimalnej w 2022 roku to 1338,44 zł. Firma emeryta nie może więc wygenerować więcej niż 669,22 zł by podlegać zwolnieniu ze składki zdrowotnej.

Urlop macierzyński przedsiębiorcy

Przedsiębiorcy nie musi płacić składek ZUS na ubezpieczenie społeczne jeśli pobiera zasiłek chorobowy lub zasiłek opiekuńczy. Wciąż musi jednak płacić składkę zdrowotną. Wyjątek stanowi przypadek, gdy przedsiębiorca jest na urlopie macierzyńskim. Kobiety – przedsiębiorcy w okresie urlopu macierzyńskiego mogą skorzystać ze zwolnienia w opłacaniu składki zdrowotnej pod warunkiem, że zasiłek macierzyński nie jest wyższy niż 1000 zł netto.

Niepełnosprawny przedsiębiorca

Osoba, która prowadzi działalność gospodarczą i ma orzeczenie o umiarkowanym albo znacznym stopniu niepełnosprawności nie musi płacić składki zdrowotnej o ile przychód z działalności gospodarczej nie jest wyższy niż połowa emerytury minimalnej.

Co istotne, w przypadku wspomnianych grup przedsiębiorców mogą oni cały czas korzystać z publicznej służby zdrowia. Mimo, że nie płacą składki zdrowotnej.

Ryczałt w działalności gospodarczej

Od stycznia 2022 roku zwolnienie z konieczności płacenia składki zdrowotnej rozszerzono na kolejnych przedsiębiorców. Chodzi przede wszystkim o tych, którzy pracują na etacie i jednocześnie prowadzą działalność gospodarczą. Mogą nie płacić składki zdrowotnej o ile przychody z umowy o pracę są niższe niż minimalne wynagrodzenie, działalność gospodarcza rozliczana jest na ryczałcie, a przychody z niej nie są wyższe niż połowa minimalnego wynagrodzenia za pracę.

W takiej sytuacji składka zdrowotna będzie rozliczana wyłącznie z umowy o pracę. Nie trzeba jej płacić z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.

Zwolnienie ze składki zdrowotnej od lipca 2022 przysługuje też osobom, które otrzymują wynagrodzenie związane z pełnieniem obowiązków społecznych lub obywatelskich, a także osoby, którym obowiązki zleca organ władzy lub administracji państwowej albo samorządowej lub sąd albo prokurator. W takiej sytuacji zwolnienie z opłacania składki zdrowotnej dotyczy wynagrodzenia do kwoty 6000 zł.

Brak kierowców doskwiera wielu firmom. Polscy przewoźnicy walczą o utrzymanie swojej pozycji lidera przewozów. Tymczasem Niemcy mają nietypowy pomysł na brak kierowców.

Serwis 40ton, poruszający tematy transportowe wspomina o pomyśle władz Dolnej Saksonii w Niemczech. Ten jeden z landów chce zmiany w przepisach, które mają obowiązywać na terenie całych Niemiec. Chodzi o zwiększenie dostępności kierowców na rynku. W jaki sposób? Uprawnienie do kierowania ciężarówką mają być łatwiej dostępne. Ma też być obniżony wiek, który pozwala na prowadzenie ciężarówek.

Kto może prowadzić ciężarówkę?

I tak, zgodnie z planami władz niemieckich, ciężarówkę będą mogli prowadzić kierowcy, którzy ukończyli 17 lat. Oczywiście przez pewien czas będą mogli jeździć tylko w podwójnej obsadzie, w towarzystwie bardziej doświadczonych kierowców.

CZYTAJ TAKŻE: Ile zarabia kurier DHL? Jak zatrudni są kurierzy? Jak świadczyć usługi dla DHL ?

Prawo jazdy na ciężarówkę

Władze jednego z niemieckich landów chcą też zmienić sposób zdobywania prawa jazdy na ciężarówkę. Do tej pory proces wyglądał tak, że najpierw uzyskuje się prawo jazdy kategorii B, które uprawnia do kierowania samochodami osobowymi i małymi dostawczymi, a dopiero po dłuższym czasie można podejść do egzaminu na kategorię C lub C+E. Propozycja władz Dolnej Saksonii opiera się na założeniu, że prawo jazdy na kategorie B,C i C+E będzie można zrobić od razu w ramach jednego kursu.

Brak kierowców ciężarówek

Chęć zmiany w prawie spowodowana jest ogromnym niedoborem kierowców ciężarówek w Niemczech. Poza tym, żeby zostać kierowcą ciężarówki trzeba skończyć 18 lat. Zdaniem pomysłodawców zmian w prawie, przeforsowanie nowych ustaleń spowoduje, że młodzi ludzie, którzy skończyli edukację będą chętniej wybierali prace kierowcy ciężarówki.

CZYTAJ TAKŻE: Licencja przewozowa w Niemczech – sposób na pakiet mobilności?

Zmiana na pewno wpłynęłaby na konkurencyjność firm transportowych. Również tych z polskimi korzeniami. Po tym jak wprowadzono Pakiet Mobilności, czyli zmiany w funkcjonowaniu transportu, część polskich przewoźników przeniosło siedziby swoich firm do Niemiec. A to pozwoliłoby im zatrudniać młodych kierowców do pracy. Szczególnie, że pozycja naszego krajowego transportu na razie jest bardzo mocna. Już dziś 20% przewozów z Niemiec do Włoch, Czech i Wielkiej Brytanii realizują polskie firmy.

 

 

Węgiel z PGG ma być tańszy dla inwestorów indywidualnych, którzy kupią go poprzez sklep internetowy Polskiej Grupy Górniczej z odbiorem własnym. To spora szansa na zlecenia dla firm transportowych? Jak wpisać się do bazy przewoźników PGG?

Polska Grupa Górnicza zapowiedziała ustami swojego prezesa, Tomasza Rogali, że zwiększy dostępność węgla dla klientów indywidualnych. Już teraz połowa dziennej produkcji trafia bezpośrednio do właścicieli domów. Zainteresowanie zakupem opału przez oficjalny sklep PPG jest ogromne.

Węgiel przez internet – PGG

Węgiel luzem można kupić w sklepie internetowym Polskiej Grupy Górniczej. Cena jest dwa razy niższa niż w wielu prywatnych składach opału. O tym jak wielu klientów indywidualnych chce kupić węgiel prosto z kopalni niech świadczy fakt, że sklep internetowy PGG sześć lat temu sprzedawał ok. 6 tys. ton węgla rocznie. Teraz to już ok. 100 tys. ton.

Ile kosztuje węgiel przez internet?

Zablokowanie sprzedaży węgla ze wschodu i informacje o możliwości braku węgla powodują, że sporo odbiorców już teraz pilnie przygotowuje zapasy opału. Węgiel opałowy z PGG kosztuje ok. 1000 zł. Składy opału sprzedają nawet dwa razy drożej.

CZYTAJ TAKŻE: Pakiet Mobilności – Przewoźnicy: to prawo może „zajechać” branżę

Węgiel kupowany przez stronę PGG trzeba odebrać samodzielnie. W związku z tym pojawia się szansa dla firm transportowych na zarobek związany z dostawami do klientów indywidualnych. PGG sprawdza przewoźników i rekomenduje kontakt wyłącznie ze zweryfikowanymi przewoźnikami.

Jak zostać zweryfikowanym przewoźnikiem PGG S.A?

Polska Grupa Górnicza na swojej stronie internetowej zamieściła zasady i warunki, które pozwalają na wpis do bazy zweryfikowanego. Żeby firma mogła świadczyć usługę przewozu węgla z PGG musi:

- podać dane adresowe siedziby firmy, nr NIP oraz nr REGON,

-legitymować się licencją transportową (mieć uprawnienia do wykonywania transportu, czyli posiadać ważne zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego rzeczy lub ważnej licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego)

- mieć przynajmniej 3-letnie doświadczenie w transporcie

- dysponować potencjałem technicznych do realizacji przewozu

- przedstawić spis wszystkich samochodów, przystosowanych do przewozu towarów sypkich i przekazać oświadczenie, że ma prawo z nich korzystać (np. na podstawie umowy leasingu)

- mieć odpowiednią liczbę osób z uprawnieniami, czyli prawo jazdy kat. C lub C+E

Firma transportowa musi też wyrazić zgodę na umieszczenie nazwy firmy i danych teleadresowych na stronie PGG SA. Nie bez znaczenia jest też konieczność podania obszaru działania (powiat, czy województwo).

Firmy przwozowe we muszą ponadto wyrazić zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych osobowych oraz ich udostepnienie klientom sklepu. Cofnięcie zgód możliwe jest w dowolnym momencie. Wszystkie informacje znaleźć można na stronie internetowej

TUTAJ ZNAJDZIESZ INFORMACJE O TYM JAK ZOSTAĆ PRZEWOŹNIKIEM PGG

W najbliższym czasie ma zacząć działać specjalny numer telefonu do obsługi przewoźników. Status zweryfikowanego przewoźnika uprawnia do wożenia węgla bezpośrednio z PGG. Cena przewozu może być ustalona samodzielnie z odbiorcą końcowym.

Magazyn Firma

Magazyn Firma to serwis dla przedsiębiorców sektora MŚP. Prosto, konkretnie i praktycznie pokazujemy to, co ciekawe w zarabianiu pieniędzy.

Odwiedź nas na:

Magazyn Firma 2022. All Rights Reserved.
magnifier