Informatyzacja w praktyce. Zrzuć na ksiegowych obowiązek składania deklaracji i druków online, a potem…wyłącz systemy.

Trudna sytuacja epidemiologiczna odbija się na księgowych. Państwowa pomoc dla przedsiębiorców to terminy i druki. Ich wypełnianie spadło na księgowych. Jak o nie walczyć? – pytają biura rachunkowe, gdy państwowe systemy nie działają.

Księgowi i biura rachunkowe mówią „dość”

Każdemu cierpliwość się kiedyś skończy. Ostatnie dni kwietnia 2021 roku to moment graniczny dla wielu księgowych. Nie dość, że kończy się miesiąc, to jeszcze ostatnia chwila na złożenie rocznych zeznań podatkowych.

Mimo próśb i apeli Ministerstwo Finansów nie zdecydowało się, na wydłużenie terminu do składania deklaracji PIT. W zeszłym roku trudna sytuacja epidemiologiczna była uzasadnieniem do przedłużenia czasu na rozliczenie i to aż o miesiąc. W tym rozwiązanie nie zostało powtórzone. Dlaczego? Jak tłumaczy MF, zwiększone zostały możliwości rozliczeń za pośrednictwem internetu. Nie ma więc potrzeby do ingerowania w kalendarz.

Innego zdania są księgowi. Na forach internetowych piętrzą się wpisy i komentarze pokazujące, że systemy co prawda są, ale nie działają. W najlepszym wypadku ulegają zawieszeniu, co znacząco wydłuża godziny spędzone przed monitorem komputera.

Księgowa też człowiek

Bezpośrednio do MF wystąpił profesor Adam Mariański, przedstawiciel Krajowej Izby Doradców Podatkowych. W swoim piśmie podkreślał, że doradcy podatkowi znajdują się w naprawdę trudnej sytuacji.

„Liczne apele doradców podatkowych, które wpływają do naszego samorządu jednoznacznie wskazują, że stan epidemii znacząco utrudnia wykonywanie podstawowych obowiązków po stronie podatników. Liczba zakażeń, która znacząco przewyższa te z ubiegłego roku powoduje duże trudności w funkcjonowaniu kancelarii doradców podatkowych jak również ich klientów, co w konsekwencji może prowadzić do niedotrzymania terminów na dokonanie rozliczeń” – czytamy w piśmie.

Słowa te potwierdza Izabela Młynarczyk, właścicielka Biura Rachunkowego Brim.

– Jesteśmy ludźmi, chorujemy, mamy rodziny. Potrzebujemy także czasu na odpoczynek i regenerację. Ale o tym nie ma mowy. Nikogo nie interesuje, że moje dzieci przez ostatnie miesiące były w domu i musiałam dzielić czas na opiekę nad nimi i pracę – wylicza.

Rządowe systemy nie działają poprawnie

Ale kumulacja obowiązków zawodowych z tymi rodzinnymi, to nie wszystko. Do tego dochodzi jeszcze bardzo późna publikacja formularzy do rocznych rozliczeń. Wzory zostały udostępnione dopiero 16 marca, przez co czas na ich złożenie deklaracji skrócił się do 1,5 miesiąca. Przy dużej liczbie klientów, każdy dzień ma znaczenie.

Najgorsze jednak są problemy techniczne, które mają państwowe serwisy. Księgowi informują o problemach z następującymi platformami:

  • ZUS PUE – a zawarte tam informacje są niezbędne do wysyłki wniosków z Tarcz 8 i 9 oraz sporządzenia listy płac. Tam też sprawdza się czy dana osoba przebywa na kwarantannie czy zwolnieniu lekarskim.
  • SUDOP – czyli wyszukiwarką przyznanych dofinansowań.

Wszystko to zmusza biura księgowe i ich pracowników do pracy ponad siły. A i tak nie ma gwarancji czy wszystkie dokumenty dotrą do właściwych jednostek w terminie.