O komunikacyjnym ubezpieczeniu OC zapominać nie można. Jeśli zdarzy się taka sytuacja i dojdzie np. do kolizji lub w gorszym scenariuszu wypadku,  konsekwencje finansowe i prawne są bardzo dotkliwe. Czy brak OC za służbowy samochód oznacza konsekwencje dla firmy, czy kierowcy?

Brak OC samochodu w firmie

Brak OC może spowodować nie lada kłopoty. Przyjrzyjmy się czysto hipotetycznej, ale możliwej sytuacji. Pracownik firmy X należącej do pana Y spowodował kolizję drogową samochodem służbowym. Zdarza się. Niestety, szybko okazało się, że samochód należący do firmy X nie posiadał od dwóch dni ważnego ubezpieczenia OC. Ktoś zapomniał lub nie dopatrzył. Rzeczoznawca ocenił, że straty po stronie poszkodowanego wynoszą 20 tysięcy złotych.

Z racji braku OC, zgodnie z prawem, należną sumę wypłacił Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. UFG nie jest jednak „dobrym wujkiem”, który załatwia za nas sprawy. Do odpowiedzialności w kwestii odszkodowania pociągnął więc nie tylko właściciela, ale także kierowcę samochodu. Dodatkowo właściciel musi zapłacić karę za brak OC. Dla obu stron to spory wydatek idący w „grube tysiące” i potencjalny punkt zapalny sporu.

Pracodawca może upierać się, że pracownik powinien sprawdzić dokumenty auta, którym podróżuje. Pracownik z kolei może powoływać się na fakt, że tego dnia otrzymał od pracodawcy auto z wadą prawną tj. brakiem obowiązkowego ubezpieczenia.

W tym przypadku jedna i druga strona sporu, ma trochę racji, ale trochę się z nią mija. Jak to możliwe?

Pracownik może odmówić jazdy autem bez OC

Przyjrzyjmy się przepisowi, który pracownicy działów kadr często nazywają „setką”. Mowa o §100 Kodeksu pracy.

Brzmi on następująco:

„Pracownik jest obowiązany wykonać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeśli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę”.

Przepis ten składa się z dwóch części. Pierwsza nie pozostawia wątpliwości co do istoty pracy, podległości służbowej  i wykonywania poleceń. Zamiast kropki, pojawia się tam jednak słowo „jeśli”, a dalszy zapis wiele wyjaśnia. Między innymi to, że kobieta w ciąży ma prawo odmówić noszenia ciężkich przedmiotów, a pracownik BHP nie ma prawa zamiatać pod dywan sytuacji potencjalnie niebezpiecznej w hali produkcyjnej, nawet jeśli tego oczekuje od niego szef.

>>> PODPOWIADAMY NAJLEPSZE BENEFITY PRACOWNICZE – SPRAWDŹ

To samo dotyczy polecenia podróży lub wyjazdu służbowego nieubezpieczonym samochodem. Tak jak nie powinniśmy ruszyć autem, które ma popsute oświetlenie, tak samo powinniśmy odmówić jazdy autem bez ubezpieczenia OC. Kropka.

I tutaj widzimy przewinę, jaka obciąża pracownika. Niemniej, pan Y jako właściciel firmy, do której należy pojazd, powinien dopilnować, aby jego flota była ubezpieczona. Nawet jeśli auto nie jeździ i czeka na kasację, musi być ubezpieczone, pod groźbą wysokiej kary! Klasyczne 1:1 – dwie strony gdzieś popełniły błąd!

Brak ubezpieczenia w służbowym samochodzie

Kierowca samochodu służbowego nie może się zatem zasłaniać brakiem wiedzy. Mimo że nie wiedział, złamał prawo. Odpowiedzialność go nie ominie.

W łagodniejszym scenariuszu, w którym w grę wchodzi sama grzywna za brak ubezpieczenia, ujawniony np. w trakcie kontroli, co do zasady kara spadnie wyłącznie na właściciela pojazdu.

A co w sytuacji, w której doszłoby w tych okolicznościach do tragicznego w skutkach wypadku? Konsekwencje dla pracodawcy i pracownika byłyby dramatyczne!

Ile wynosi kara za brak OC w 2021 roku ?

Dla wymierzenia kary za brak OC najważniejsze jest to, jak długo spóźniliśmy się z wykupieniem polisy. Trzydniowe spóźnienie to 20% pełnej opłaty. W przypadku osobówek będzie to 1.120 zł, a samochodów ciężarowych 1.680 zł.

Spóźnienie wynoszące od 4 do 14 dni to już 50% zasadniczej kwoty, czyli 2.800 zł w przypadku samochodu osobowego i 4.200 zł dla ciężarówek.

Dłuższa zwłoka jest już bardzo dotkliwa, bo wynosi 100% stawki. Dla aut osobowych to 5.600 zł, a ciężarówek, aż 8.400 zł.

Uwaga! W związku ze spodziewaną podwyżką płacy minimalnej w 2022 roku należy się spodziewać odpowiedniej podwyżki kary za brak OC.