Pracodawcy bardzo często chcą mieć wszystko pod kontrolą. Także to, co robią w czasie pracy ich podwładni. To zrozumiałe, możesz sprawdzać ale podsłuchiwanie pracownika jest zabronione.

Kontrola nie inwigilacja

Znalezienie pracownika godnego zaufania to naprawdę sporo wyzwanie. Jako właściciel podchodzisz do swojej firmy inaczej, bardziej osobiście. Dla większości zatrudnianych przez ciebie osób to praca. A tę traktuje się niestety różnie. Dlatego kontrola jest wskazana i potrzebna. Ale nie może wykraczać poza przewidziane przepisami formy. Podsłuchiwanie pracownika budzi bardzo wiele wątpliwości. Także tych prawnych.

CZYTAJ TAKŻE: Tajemnica przedsiębiorstwa i selfie. Czego z FB dowiaduje się o tobie konkurencja?

Mimo, że na rynku funkcjonuje naprawdę dużo aplikacji i programów pozwalających na śledzenie i podsłuchiwanie pracownika, korzystanie z nich jest wielce ryzykowne. Kontrola nie może zmienić się w inwigilację. Bo do tej drugiej uprawnione są jedynie odpowiednie służby.

Zgodnie z artykułem 267 Kodeksu karnego:

kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Takie właśnie konsekwencje może ponieść pracodawca, który dopuszcza się względem swoich podwładnych stosowania podsłuchów.

CZYTAJ TAKŻE: Biznes łowi młody biznes – czyli jakie reklamy pokazują się osobom zakładającym działalność gospodarczą?

Pracownik też człowiek

To że ktoś poświęca tobie i twojej firmie 40 godzin tygodniowo, nie oznacza że masz nad nim pełną władzę. Nawet jeśli oddajesz mu do dyspozycji sprzęt służbowy taki jak: telefon i laptop. To tylko narzędzia, a zawarte na nich informacje, czy ci się to podoba czy nie mogą być objęte tajemnicą. Na przykład tajemnicą korespondencji.

Każdy człowiek, także pracownik ma prawo do prywatności. A właśnie do tej strefy należą informację, które jako podsłuchujący pracodawca mógłbyś uzyskać. Prawo do prywatności jest gwarantowane przez Konstytucję.

CZYTAJ TAKŻE: Kompetencje miękkie czyli jakie? Tych cech szukaj u pracownika

Podsłuch jest zgodny z prawem tylko w ściśle określonych przypadkach. Żadnym z nich nie są obawy pracodawcy o spędzanie przez pracownika zbyt dużej ilości czasu na załatwianie spraw niezwiązanych z pracą.

Podsłuchiwanie pracownika a przepisy kodeksu pracy

Już z samej istoty rzeczy podsłuch, to zjawisko o którym podsłuchiwany nie ma pojęcia. Taka forma ingerowania w prywatność pracownika nie została przewidziana przez przepisy kodeksu pracy. Co oznacza, że nie jest ona dozwolona.

Jedyną możliwością monitorowania aktywności pracownika przy użyciu służbowego sprzętu jest korzystanie z programów śledzących za zgodą podwładnego. A by wydać taką zgodę pracownik powinien być poinformowanych o zamiarach pracodawcy.

CZYTAJ TAKŻE: 10 niedrogich benefitów dla pracowników

I co więcej jeżeli takiej zgody nie będzie, pracodawca nie może wyciągać z odmowy negatywnych konsekwencji.

Podsłuchiwanie pracownika tylko przez uprawnione służby

Tylko i wyłącznie funkcjonariusze odpowiednich służb mogą w ramach prowadzonych czynności zakładać podsłuchy.

Jeśli więc masz podejrzenia, że twój pracownik popełnił przestępstwo lub zamierza je popełnić powinieneś poinformować o tym policję. Samodzielne zbieranie w ten sposób dowodów jest pozbawione sensu i może zakończyć się ukaraniem ciebie, nie podległej ci osoby.

CZYTAJ TAKŻE: Przedwstępna umowa o pracę. Czy można karać za to, że pracownik nie podejmie zatrudnienia?