Aktywne prowadzenie profili w mediach społecznościowych to konieczność, szczególnie w obecnych pandemicznych czasach. Jednak działanie bez strategii i celu to strata czasu. Budowanie społeczności wokół marki w sieci to naprawdę dobra inwestycja.

Klient nasz pan?

Czasy, w których roszczeniowy klient bez powodu rozstawiał wszystkich twoich pracowników po kątach odchodzą w zapomnienie. Oczywiście zdarzają się sytuacje, w których każdemu mogą „puścić nerwy”, ale coraz częściej u ich podstaw leżą rzeczywiste niedociągnięcia. Relacje powstające pomiędzy przedstawicielami twojego biznesu (np. kelnerem, sprzedawczynią, konsultantem) poza chęcią załatwienia sprawy, powinny opierać się na szacunku i przyjaznym nastawieniu. Po pierwsze, w takich warunkach łatwiej przyjąć krytykę i wyjaśnić problematyczne kwestie. Nawet do sprawy pomylonego zamówienia w restauracji można podejść w żartobliwy sposób. Oczywiście przeprosić i zapytać gościa o satysfakcjonującą rekompensatę. Po drugie, takie traktowanie zwiększa szansę, że osoba ta wróci do twojej firmy. Sekret tkwi w zmianie nastawienia u właściciela biznesu. Zamiast łapać klienta „na jeden raz”, trzeba budować więzi i relacje.

CZYTAJ TAKŻE: Ile kosztuje sklep internetowy?

Przed ogłoszeniem lockdownu, gdy kontakt bezpośredni był częstszy i łatwiejszy, osób których działania wpływały na firmowy wizerunek było więcej. Teraz, gdy większość interakcji odbywa się w internecie należy skrupulatnie wykorzystywać sieć do utrzymania kontaktu z odbiorcami. Społeczność budowana wokół marki to grono wiernych zwolenników, w niektórych przypadkach nawet przyjaciół. A jak wiadomo, na przyjaciół można liczyć w biedzie. Właśnie w nich tkwi sekret firm, które nawet w pandemii nie narzekają na spadki dochodów.

Budowanie społeczności wokół marki. Od czego zacząć

Nie da się zbudować społeczności bez pracy nad wizerunkiem. Pierwszym i najważniejszym krokiem na drodze do otoczenia biznesu przyjaznym gronem, powinno być spisanie jego cech oraz wyróżników. Zastanów się, co odróżnia twoją firmę od konkurencji. Następnie określ grupę docelową. Nie można podobać się każdemu. Dlatego wybierz osoby, do których chcesz kierować swoje produkty, usługi i treści. Następnie stwórz strategię działań. Wybierz kanały komunikacji i sposób tworzenia materiałów. Jeśli nie czujesz się na siłach, by wykonać tę pracę samodzielnie, skorzystaj z pomocy profesjonalisty. Bardzo ważne jest, by wizerunek był spójny. To wpływa na wiarygodność zarówno ciebie jako przedsiębiorcy, jak i firmy. Nie zapominaj, że właściciel nawet, jeśli nie chce firmować biznesu swoją twarzą wpływa na jego postrzeganie. Ostatnim punktem na liście zadań związanych ze strategią jest przygotowanie harmonogramu publikacji. Planowanie postów w kalendarzu z pewnością ułatwi pracę i usystematyzuje akcje promocyjne.

CZYTAJ TAKŻE: Od czego by tu zacząć? Czyli biznes na przełomie roku

Jakie korzyści przyniesie budowanie społeczności marki

Społeczność to ludzie. Najlepszy kapitał jaki możesz sobie wymarzyć. Dlaczego? Bo dzięki nim funkcjonujesz i zarabiasz. Restauracje, które inwestowały w budowanie społeczności nawet w dobie pandemii nie narzekają na brak zamówień. Co więcej otwierają się w nowych lokalizacjach. Zadowolony klient wróci i to nie sam. Polecenia twoich produktów czy usług, przekazywane z ust do ust przyjaciołom i rodzinie działają lepiej niż jakakolwiek płatna akcja marketingowa. Budowanie społeczności wokół marki wymaga nakładów, ale są one warte swojej ceny i przynoszą dalekosiężne efekty.

CZYTAJ TAKŻE: Niezbędnik szefa… 5 rzeczy, które koniecznie musisz mieć na biurku.