Niedziele handlowe to w naszym kraju bardzo skomplikowany temat. Zarówno z punktu widzenia przedsiębiorców, jak i klientów. Faktem jest jednak, że konieczność wprowadzenia zmiany w przepisach regulujących niedziele handlowe dostrzega coraz więcej osób.

Niedziele handlowe w obecnym porządku prawnym

Z jednej strony z roku na rok liczba niedziel handlowych zmniejsza się. Z drugiej – co dość dobrze widać, gdy w ten dzień wybierzemy się do sklepu – coraz więcej sieci handlowych obchodzi ten zakaz. Pokazuje to dość jednoznacznie, że sporo klientów ceni sobie ten komfort, jakim są otwarte sklepy w siódmym dniu tygodnia.

Zdaniem wielu osób doskonale sprawdzał się wariant, kiedy co druga niedziela handlowa w miesiącu wiązała się z przerwą w działalności. Właściciele i pracownicy mieli nieco czasu, by odpocząć, a z drugiej strony, klienci zawsze mieli pewien margines błędu. Pozwalało to zaplanować duże zakupy i zgrać je z rodzinnym kalendarzem.

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, na dziś dzień od zakazu handlu w niedziele obowiązują 32 wyjątki. To właśnie na ich podstawie możemy iść na przykład do restauracji, apteki, czy zrobić małe zakupy na stacjach paliw. Idą jednak zmiany.

Jak zmieni się prawo handlu w niedziele?

Posłowie będą uważnie przyglądać się zwłaszcza temu wyjątkowi od zakazu handlu, który wykorzystuje część sieci handlowych. Chodzi oczywiście o słynny już status placówki pocztowej. Zmiany mogą też objąć kilka innych sektorów rynku, które korzystają z wyłączeń:

  • handlu wyrobami tytoniowymi,
  • handlu maszynami rolniczymi,
  • sprzedaży ryb.

Wszystko wskazuje na to, że – jeśli zmiany zostaną przegłosowane – to te wyłączenia wciąż będą obowiązywać w polskim porządku prawnym, jednak mocno ograniczą możliwość handlu w niedziele. Dlaczego?

ZOBACZ TEŻ: Sklepy otwarte w niedzielę? Ponad połowa Polaków chce zakupów w niedzielę

Kluczową rolę może odegrać tak zwany model przeważającej działalności. Jeśli z kodów PKD, które musi mieć przecież każda firma, wynika, że status placówki pocztowej nie jest tym kluczowym, to można spodziewać się, że firma nie będzie mogła działać w niedzielę.

Ustawodawca zabezpieczył się też przed zmianami kodów PKD. Działalność dominująca będzie też obliczana na podstawie łącznego miesięcznego zysku firmy. Jeśli z tytułu usług pocztowych nie uzyskamy wspomnianych 50%, to również możemy spodziewać się zakazu handlowania w tym dniu.

Opracowanie własne na podstawie: WiadomościHandlowe.pl