Przedstawiciele Związku Przedsiębiorców i Pracodawców bardzo krytycznie oceniają lockdown w Polsce. Ich zdaniem działania rządu przy wprowadzaniu ograniczeń nie mają żadnego racjonalnego uzasadnienia.

Lockdown w Polsce trwa w najlepsze

26 stycznia premier Mateusz Morawiecki miał ogłosić decyzję w sprawie dalszych losów obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Tego dnia przedsiębiorcy i klienci mieli dowiedzieć się między innymi, czy od 1 lutego galerie handlowe będą otwarte. Czy dotychczasowe obostrzenia w prowadzeniu działalności zostaną zachowane, zaostrzone czy złagodzone. Niestety 5 dni przed początkiem lutego nadal nie wiemy, jak będą wyglądały rządowe zalecenia. Zapowiadana konferencja została odwołana. Nowy termin jak na razie nie jest znany.

CZYTAJ TAKŻE: Koszt całkowity zatrudnienia pracownika w 2021 roku

Zmienność prawa nie służy przedsiębiorcom

Jak zauważa ZPP, chaos prawny nie jest niczym nowym. Polska od lat zajmuje czołowe miejsce w rankingach badających poziom niestabilności prawa. Jednak pandemia i spontaniczne ograniczenia w prowadzeniu biznesu pozbawiły przedsiębiorców jakichkolwiek złudzeń stabilności. Co więcej ruchy rządu są całkowicie nieprzewidywalne. „Obecnie mija jedenasty miesiąc funkcjonowania przedsiębiorstw w warunkach ograniczeń, nakazów i zakazów, których zakres zmienia się co kilka tygodni i jest ustanawiany całkowicie arbitralnie w oderwaniu nawet od danych epidemiologicznych” – czytamy w informacji udostępnionej przez ZPP. Skutki chaosu to nie tylko bankructwa, ale także utrata pracy przez pracujących w zamykanych branżach. „Ograniczenia są katastrofalne w skutkach dla wielu branż. Hotele, lokale gastronomiczne, sklepy w galeriach handlowych, kluby fitness – wszystkie te miejsca zatrudniają miliony Polaków, a utracone przychody liczą w miliardach złotych” – ostrzega organizacja.

CZYTAJ TAKŻE: Branża fitness ignoruje lockdown. Siłownie otwarte od lutego

Zdaniem ZPP lockdown w Polsce jest niepotrzebny, reżim sanitarny wystarczy

Dystans, dezynfekcja i obowiązkowe maseczki to zasady, które powinny być bezwzględnie przestrzegane, co do tego Związek Przedsiębiorców i Pracodawców nie ma wątpliwości. Przy ich stosowaniu każdy biznes mógłby działać, bez narażania właścicieli i klientów na zachorowanie. Tym bardziej, że ludzie spotykają się w sklepach, komunikacji miejskiej, częściowo otwarte zostały placówki edukacyjne.

Organizacja zwraca także uwagę, na fakt że skuteczność lockdownu nie zyskuje potwierdzenia w badaniach naukowych. Ograniczanie zgromadzeń publicznych oraz stacjonarnej działalności placówek edukacyjnych są zalecane w celu zminimalizowania transmisji wirusa. Ponadto z uwagi na trudną sytuację polskich przedsiębiorców ZPP domaga się dwunastomiesięcznego moratorium na nowe obciążenia (podatek cukrowy, podatek od sprzedaży detalicznej). Tylko takie działania umożliwią sprawną odbudowę gospodarki.