Doprowadzeni do granic wytrzymałości właściciele firm deklarują otwieranie biznesów. W odpowiedzi rząd szykuje zmasowane kontrole dla zbuntowanych przedsiębiorców. Audyt przeprowadzi nie tylko Sanepid, ale także: US czy strażacy.

W związku z utrzymującymi się od dawna obostrzeniami spowodowanymi pandemią koronawirusa, coraz więcej firm traci płynność finansową. Długi rosną z dnia na dzień, a państwowa pomoc nawet jeśli jest, to nie można jej nazwać wystarczającą. Przedsiębiorcy mówią dość i wbrew zaleceniom otwierają działalność.

CZYTAJ TAKŻE: Tarcza Finansowa PFR 2.0 nie dla zbuntowanych przedsiębiorców?

Obywatele popierają przedsiębiorców

Coraz więcej barów i restauracji bierze udział w akcji #OtwieraMy , członkowie Polskiej Federacji Fitness zapowiadają wznowienie funkcjonowania siłowni od 1 lutego. Także coraz więcej hotelarzy rozważa otwarcie dla gości. Co ważne, bunt przedsiębiorców cieszy się poparciem społeczeństwa. Z badania przeprowadzonego przez PMR w styczniu 2021 roku aż 45% Polaków potwierdziło poparcie dla protestujących przedsiębiorców.

Sądy stają za protestującymi

Codziennie spływają do mediów informacje o kolejnych wyrokach sądów, które uznają nakładane na przedsiębiorców przez Sanepid kary za bezpodstawne i nakazują zwrot pieniędzy. Z rozstrzygnięć wynika, że zakazy i ograniczenia wprowadzono nieprawidłowo. Rozporządzenie znajduje się za nisko w hierarchii aktów prawnych. Ograniczenie prawa do prowadzenia działalności gospodarczej powinno nastąpić przy użyciu ustawy. Tak się jednak nie stało. Oznacza to, że rozporządzenie, na które powołują się pracownicy Sanepidu nie może być podstawą do nakładania kar finansowych za nieprzestrzeganie obostrzeń.

CZYTAJ TAKŻE: Mandaty dla przedsiębiorców. GIS: Nie chcę ale muszę

Rząd szykuje kontrole dla zbuntowanych przedsiębiorców

Jak informuje portal rmf24.pl odpowiedzią na działania podejmowane przez właścicieli firm mają być zmasowane kontrole. Przeprowadzane nie tylko przez pracowników sanepidu i obejmujące nie tylko przestrzeganie rządowych obostrzeń. Szczegóły ustalone zostały podobno podczas narady w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zbuntowani przedsiębiorcy muszą przygotować się ze strony Sanepidu na wnikliwą kontrolę stanu czystości. Ze strony Straży Pożarnej będzie to sprawdzenie przestrzegania przepisów przeciwpożarowych, w tym stanu gaśnic. Z kolei Urzędy Skarbowe mają prześledzić dokumentację.