magazyn-firma

Pakiet Mobilności to dla wielu firm transportowych poważna zmiana prawnego kursu, która może pogrzebać wiele firm z branży. Wszystko odbyło się ekspresowo. Sejm przyjął nowe przepisy w ostatnich dniach stycznia. Już 2 lutego staną się obowiązującym prawem.

Pakiet Mobilności – co to takiego?

Nazwa wspomnianej ustawy przyjętej przez Sejm brzmi w pierwszej chwili niewinnie. Mowa o ustawie o zmianie ustawy o transporcie drogowym, ustawy o czasie pracy kierowców i zmianie innych ustaw. Faktycznie, taka legislacyjna kumulacja wprowadza do polskiego prawa Pakiet Mobilności – informuje Związek Transport i Logistyka Polska.

Środowisku przewoźników udało się dotrzeć do senatorów, by Ci wprowadzili pewne poprawki do nowej ustawy. Część przeszła także ostateczne głosowanie w Sejmie. Niestety upadła propozycja wprowadzenia abolicji za ewentualne błędy w początkowym okresie obowiązywania nowego prawa – czytamy na tlp.org.pl. Strach przed karami jest potężny – słyszymy od przedstawicieli transportu.

Czytaj także: Pakiet mobilności 2022. Koniec hegemonii polskiego transportu?

Prosta zasada - trudne zapisy

Nowości, które wprowadza pakiet od 2 lutego 2022 roku zakładają, że kierowca, który wykonuje transport międzynarodowy na terenie wspólnoty powinien zarabiać tyle samo, co kierowca danego kraju Unii Europejskiej. To oznacza, że jeśli Twój kierowca jedzie autostradą A12 przez Niemcy, powinien być od Świecka wynagradzany tak jak jego niemiecki kolega.

Problem w tym, że o ile generalna zasada wydaje się prosta, to przepisy, które ją wprowadzają już nie bardzo. Ale po kolei...

Wyższe wynagrodzenie dla kierowców i Pakiet Mobilności

Wchodzące w życie już 2 lutego polskie przepisy wiele zmieniają w wyliczaniu wynagrodzeń kierowców samochodów ciężarówek. W tym samym momencie w prawie unijnym zacznie obowiązywać wspomniany Pakiet Mobilności. U jego fundamentów znalazły się się silne apele o zwiększenie konkurencyjności w Unii Europejskiej. Przedsiębiorcy ze „starej UE” dostrzegali „zagrożenie” ze strony przewoźników ze wschodniej części wspólnoty. Niska płaca minimalna np. w Polsce to bowiem dodatkowe paliwo dla firm znad Wisły – tłumaczyli przedstawiciele branży z zachodniej części Unii.

Nowe prawo zobowiązuje m.in. do zgłaszania kierowców w innych krajach. Przeobrażeniu ulegnie też sposób naliczania ich wynagrodzeń. Wszystko w myśl zrównania szans na wspólnym europejskim rynku.

Przed Pakietem Mobilności, już dawno pojawiło się sporo obaw. Wiele firm mówiło wprost – nasza konkurencyjność na unijnym rynku może stanąć przed potężnym znakiem zapytania. Warto przy tym pamiętać, że polski transport kołowy to druga siła na unijnym rynku. Tym razem jednak silna branża, może stracić pazur. Wyższe koszty, to dla niektórych droga do załamania. Szczególnie w tych firmach, w których w ostatnim czasie pojawiły się np. problemy z długami. Na domiar złego w Europie drożeje paliwo. Tabelki w excelu zaczynają puchnąć.

Transportowcy mają problem z nowym prawem

Nowością jest likwidacja diet i ryczałtów. Przypomnijmy, dotąd nie podlegały one oskładkowaniu. Teraz wchodzą w skład „głównego” wynagrodzenia. Firmy zdawkowo mówią o istotnym wzroście kosztów zatrudnienia. Zastanawiające jest jednak to, że wiele z nich ma problem ze… zrozumieniem nowych przepisów i wprowadzeniem ich w życie. Czy firmy nie mogły się przygotować do zmian, tym bardziej że hasło Pakiet Mobilności elektryzował branże jeszcze w poprzedniej dekadzie? Najwyraźniej nie. Jak podaje Money.pl, wiele firm przyznaje się, że nie do końca posiada wiedzę, jak przebrnąć przez gąszcz nowych rozwiązań. Niektórzy przedsiębiorcy, cytowani przez ten portal porównują powstały właśnie chaos z… Polskim Ładem.

Pakiet mobilności a kabotaż

Wyjaśnijmy samo pojęcie kabotażu. Jest to przewóz wykonywany samochodem zarejestrowanym w innym państwie (lub firmę z innego państwa) niż kraj wykonywania usługi. Czyli np. samochód zarejestrowany w Poznaniu z polskim kierowcą świadczy usługi np. we Francji czy Belgii. Nowe prawo mówi wprost: kabotaż tym samym pojazdem nie będzie możliwy przez cztery dni od momentu zakończenia ostatniego takiego przewozu.

To spora zmiana, która stawia pod znakiem zapytania sens prowadzenia tego typu usług. To doskonała informacja dla miejscowych przewoźników, którzy nie będą musieli się martwić o konkurencję ze wschodu. Krytycy tego rozwiązania wskazują jednak na podważenie jednego z filarów UE, czyli idei wspólnego rynku.

 

 

REKLAMA
(Wideboard)

To Cię zainteresuje

Umowa na okres próbny 2023. Co się zmienia?

Od 1 stycznia 2023 roku wejdą w życie nowe zasady dotyczące zatrudniania osób na okres próbny. Mowa o…
umowa na okres próbny

Licytacje komornicze. Samochody dostawcze da się kupić. Sprawdziliśmy jakie!

Kiedy na rynku auta drożeją, a wybór jest czasem iluzoryczny, warto zajrzeć na licytacje komornicze. Samochody dostawcze potrzebne…
Licytacje komornicze. Samochody dostawcze
30 09 22

Zatory płatnicze: Małe firmy wreszcie lepiej chronione?

Zatory płatnicze to zmora wielu firm. Sejm przyjął właśnie nowelizację ustawy antyzatorowej, której efektem ma być m.in. wzmocnienie…
zatory płatnicze

Nasza narodowa duma na skraju bankructwa. Piekarnie w głębokim kryzysie

Polacy od zawsze szczycili się pysznym i zdrowym pieczywem bez ulepszaczy. Jakość jednak ma swoją cenę, a ta…
piekarnia
29 09 22

Gigantyczna kara dla przedsiębiorcy. Chciał pomóc – musi zapłacić MILION złotych!

1.128.604 złote kary powinien decyzją urzędnika zapłacić właściciel małej firmy rodzinnej z Suwałk (Podlaskie). A wszystko zaczęło się…
kara dla przedsiębiorcy

Budowlanka hamuje, ale nie tak mocno jak w pandemii

Ogłaszanie wielkiego kryzysu w budowlance, póki co, należy traktować jako przedwczesne. Wprawdzie budowlanka hamuje, ale nie przebiła pod…
budowlanka hamuje
REKLAMA
(Wideboard)

Magazyn Firma

Magazyn Firma to serwis dla przedsiębiorców sektora MŚP. Prosto, konkretnie i praktycznie pokazujemy to, co ciekawe w zarabianiu pieniędzy.

Odwiedź nas na:

Magazyn Firma 2022. All Rights Reserved.
magnifier