Przed pandemią liczba zamożnych Polaków rosła, a wraz z nią zainteresowanie produktami i usługami najwyższej jakości. Jak wynika z raportu KPMG polski rynek dóbr luksusowych się kurczy. W 2020 roku zmalał o 4,9%.

Pandemia zmniejszyła ekstrawaganckie potrzeby

Wpływ pandemii i towarzyszących jej obostrzeń widać wyraźnie w zachowaniu najbogatszych Polaków, ale także w spadku ich liczby. Problemy finansowe przedsiębiorstw odbijają się na wynagrodzeniach. Rosnące ceny i mniej pieniędzy w portfelach konsumentów powodują spadki sprzedaży. Zarabianie pieniędzy i pomnażanie majątku jest trudniejsze. Wszystko to powoduje, że wydatki są bardziej przemyślane. Polski rynek dóbr luksusowych się kurczy. W 2020 roku wyceniono go na 24 mld zł. Oto branże, które najmocniej odczuły oszczędności konsumentów, poznasz je dzięki danym pochodzącym z corocznego raportu przygotowanego przez firmę KPMG.

Rynek dóbr luksusowych się kurczy. W tych branżach to widać

Odbiorcami dóbr luksusowych są konsumenci zarabiający powyżej 20 tys. zł miesięcznie. To właśnie ich portfele najbardziej odczuły ekonomiczne skutki pandemii. Nie bez znaczenia na wielkość rynku dóbr luksusowych były: lockdowny i zakazy prowadzenia działalności. Wykwintne restauracje nie działały hotele SPA też, oczywistym jest że spadło zapotrzebowanie chociażby na ekskluzywne trunki.

CZYTAJ TAKŻE: Najlepsze biznesy na kryzys

Najbardziej ucierpiały luksusowe, czyli pięciogwiazdkowe hotele ze SPA. Sprzedaż w tej grupie spadła o połowę i wyniosła 748 mln zł. Ale zdaniem ekspertów, to chwilowy przestój. Gdy tylko zniesione zostaną obostrzenia wszystko wróci do normy, a nawet spodziewany jest wzrost zainteresowania tego typu usługami.

Drugą wskazaną przez analityków KPMG grupą produktów jest: biżuteria i zegarki. Ich sprzedaż zmalała o 30%, nie pomogły im nawet próby przeniesienia transakcji do internetu. Co gorsza, powrót do poziomu sprzedaży z 2019 roku może zając nawet pięć lat. Wiele ekskluzywnych sklepów może do tego czasu nie przetrwać.

CZYTAJ TAKŻE: Pandemia a sprzedaż nowych samochodów. Przedsiębiorcy uratowali branżę moto?

Na kolejnym miejscu uplasowały się: ubrania, obuwie i akcesoria. Zyski z ich sprzedaży spadły o 20%. Odbicie w tym sektorze, zdaniem twórców raportu, może potrwać nawet do 2024 r.

CZYTAJ TAKŻE: Pomysł na biznes. Co najlepiej się sprzedaje, a na co jest raczej mały popyt? [DANE]

Skurczenie odczuła też branża alkoholowa. Luksusowych trunków sprzedawało się o wiele mniej. Jeśli chodzi o szampana, to spadek wynosi blisko 25%. Wbrew pozorom jednak Polacy nie pili mniej. Po prostu kieliszki napełniali tańszymi napojami.