magazyn-firma
3 min. czytania

Sposoby na zwiększenie sprzedaży w małym sklepie

sposoby na zwiększenie sprzedaży lepie?
Autor
Anna Nowakowska
Opublikowano
02 09 21

Dla jednych „bieda-merchandising” dla innych spryt i skuteczność. Właściciele małych osiedlowych, czy wiejskich sklepów mają swoje sposoby na zwiększenie sprzedaży. I choć niektóre wzorowane są na sieciówkach, zwykle wynikają z wieloletniego doświadczenia i obserwacji zachowań klientów. Jakie są sposoby na zwiększenie sprzedaży w małym sklepie? 

Merchandising w małym sklepie

Są sklepy, których nigdy nie dotknęła ręka specjalisty od merchandisingu. Może kiedyś pojawił się handlowiec od popularnego napoju, gum do żucia, czy wafelków, którego działania ograniczyły się do wyeksponowania logotypu, czy tekturowego displeja.

Mimo wszystko, w większości przypadków działania właścicieli sklepów to autorska i… trzeba to przyznać bardzo skuteczna metoda na zwiększenie sprzedaży. Tym razem szukamy inspiracji u najmniejszych. Jakie to pomysły?

Sposoby na zwiększenie sprzedaży - co robi skrzynka z jabłkami przy samej ladzie

Panią Annę w niewielkim sklepie osiedlowym zagadnęliśmy o sporą skrzynkę z dorodnymi jabłkami, która została ustawiona na podłodze tuż przy ladzie. Nieuważny klient właściwie może się o nią potknąć.

- Raz są to jabłka, choć trzy dni temu miałam piękne pomidory malinowe. Wrzucam tu zawsze najlepsze dostawy warzyw i owoców, i wie Pan co, potrzebuję mniej niż dniówki, by sprzedać wszystko, wcześniej te artykuły sprzedawały się gorzej, bo stały w rogu – tłumaczy.

Rzeczywiście, to idealna kopia strefy przed kasą z sieciówek, choć wygląda zupełnie inaczej i dotyczy innego asortymentu.

Osoby, chętnie sięgają do skrzynki przy ladzie. Pani Anna pamięta, by nie była zbyt pełna, bo wtedy widać, że ktoś przed nimi, skusił się na jej zawartość. - Ludzie przyzwyczaili się, że nie kupią tam byle czego – wyjaśnia

Ekspozycja produktów na sklepowej ladzie

Inną metodą jest odpowiednie zaaranżowanie sklepowej lady. Są sprzedawcy, którzy dbają o to, by wychodzący klienci w zasięgu wzroku mieli polecane towary. Czasem są to przecenione słodycze, w przypadku których zbliża się termin ważności lub inne produkty w promocji. I choć mogłoby się wydawać, że ten pomysł został zaczerpnięty z sieciówek, nic bardziej mylnego.

CZYTAJ TAKŻE: Pieniądze dla małych księgarni

Ta metoda sięga wczesnych lat 90-tych kiedy zawodowy merchandising jeszcze w Polsce raczkował. To właśnie tak eksponowane były np. popularne greckie wafle Koukouroukou, czy gumy „Turbo”, które 30 lat temu były tak popularne jak dziś lody Ekipa.

Łakocie w zasięgu wzroku dzieci

A skoro jesteśmy przy łakociach... Sprzedawcy znają doskonale zjawisko „Mamo kup mi!”. Właśnie dlatego smakołyki dla dzieci czy popularne słodycze ustawiane są w zasięgu wzroku dzieci, gdzieś na wysokości 1,10m – 1,30m. Trzeba przyznać, że ta stara jak świat metoda nie została wynaleziona przez ekspertów od sprzedaży.

Podobne zabiegi znane były już w sklepach w międzywojniu, kiedy tworzono niskie przeszklone regały z cukierkami. Wszystko po to, żeby dziecko bez problemu mogło wskazać produkt. A kiedy coś wydaje się w ich zasięgu ręki,  to prawie jakby to miały – dlatego tym silniej przekonują rodzica czy opiekuna do zakupu konkretnego artykułu.

Jak w serialu Rancho

Wiejskie sklepy posiadające zezwolenie na sprzedaż alkoholu, często stają się minibarami. Przed sklepem tworzone są strefy, w których można wypić piwo. Zwykle nie wyglądają one tak jak słynna ławeczka z serialu telewizyjnego „Rancho”. Coraz częściej są to osłonięte w jakiś sposób „kąciki” do zewnętrznej konsumpcji. Jak pokazują badania, tego typu inwestycja zwiększa sprzedaż alkoholu nawet o… kilkaset procent. W tego typu miejscach lepiej sprzedają się też papierosy i drobne przekąski.

Zapisy na chleb

Małe sklepy na prowincji prowadzą często tzw. „zapisy na chleb”. Choć pieczywo nie jest jakimś trudno osiągalnym dobrem, każdy lokalny klient ma swoją ulubioną piekarnię. Co ciekawe, na ludzi, szczególnie pod koniec tygodnia lub przed świętami działa kartka „zapisy na chleb i wędliny”. Dzięki temu sprzedawca ma pewność, że zamówi optymalną ilość pieczywa, a po drugie… że klient nie kupi chleba u konkurencji. A jeśli w sobotni poranek przyjdzie po chleb, kupi też inne produkty.

Podobnych przykładów różnych lifehacków zwiększających sprzedaż w małych sklepach jest dużo więcej. Jeśli zauważyłeś jakiś nowy, nietypowy sposób, koniecznie do nas napisz na adres redakcja@magazynfirma.pl

 

 

REKLAMA
(Wideboard)

To Cię zainteresuje

Made in Poland. W jakich branżach Polacy są wśród liderów? (WIDEO)

W jakich branżach Polacy są wśród światowych liderów? Okazuje się, że etykieta made in Poland na niektórych towarach…
Made in Poland

Frankowicze w tarapatach. Najpierw cios od Moskwy, teraz od Berna

Ogłoszenie mobilizacji przez Putina umocniło w środę franka, uznawanego za bezpieczną przystań do rekordowych poziomów. 24 godziny później…
Frankowicze

Stacja benzynowa coraz bardziej niebezpiecznym biznesem. Liczba kradzieży bije rekordy

Ceny paliw nie maleją, rośnie też inflacja. To skłania do kradzieży na stacjach paliw. Wzrost liczby przestępstw i…
stacja benzynowa

Pieniądze dla firm. Będzie pomoc publiczna w związku z cenami energii

Będą pieniądze dla firm, w związku z sytuacją na rynku energii w latach 2022-2024 – wynika z przyjętego…
Pieniądze dla firm

Inflacja ekstremalna, czyli inflacyjna krzywa cukrowa

Jeśli szukamy towaru, który najmocniej kojarzy się z obserwowaną inflacją, to bez chwili zastanowienia wskazalibyśmy lidera podwyżek cen.…
Inflacja

ZPP: Nastroje w MŚP najgorsze w historii. Jest bardzo źle

Nastroje w MŚP są najgorsze w historii, wynika z badania „Busometr ZPP” realizowanego przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.…
Nastroje w MŚP
REKLAMA
(Wideboard)

Magazyn Firma

Magazyn Firma to serwis dla przedsiębiorców sektora MŚP. Prosto, konkretnie i praktycznie pokazujemy to, co ciekawe w zarabianiu pieniędzy.

Odwiedź nas na:

Magazyn Firma 2022. All Rights Reserved.
magnifier