magazyn-firma

PKO BP rusza z promocyjnymi kredytami dla firm. Mowa o przedsiębiorcach, którzy planują inwestycje ekologiczne. Może być to np. zakup fotowoltaiki, wiatraków, magazynów energii, ale także… samochodów elektrycznych lub hybrydowych!

PKO BP z kredytami bez prowizji

Bank PKO BP proponuje firmom finansowanie inwestycji ekologicznych bez prowizji. Kredyty mogą mieć wartość nawet do 1 mln złotych i są objęte szybką decyzją. To oznacza, że na finansowanie nie trzeba długo czekać

Bank zaznacza jednak, że maksymalna kwota kredytu jest zależna od tego, jakiej wysokości przedsięwzięcie planujemy. Pod uwagę będzie brana także wysokość wkładu własnego oraz zdolność kredytowa firmy.

CZYTAJ TAKŻE: Ekopożyczka dla firm w mBanku

Finansowanie inwestycji ekologicznych

Wspomnianym kredytem można sfinansować m.in. zakup i montaż paneli fotowoltaicznych oraz wiatraków i biogazowni. Promocja dotyczy także magazynów energii, a także zakupu samochodów osobowych. Co ważne, nie tylko elektrycznych. Bank dopuszcza m.in. sfinansowanie auta hybrydowego, wodorowego, a także na paliwo LNG/CNG.

Kredyty dla wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych

Promocja EKO, o której piszemy, dotyczy także wspólnot mieszkaniowych oraz spółdzielni. W ich wypadku mówimy o inwestycjach związanych np. modernizacją czy remontami nieruchomości. Bank dodał w komunikacie, że dla takich transakcji, możliwy jest okres kredytowania nawet do 20 lat!

Polityka finansowania OZE

PKO BP chwali się w komunikacie, że z konsekwencją realizuje przyjętą przez siebie politykę finansowania inwestycji w Odnawialne Źródła Energii (OZE). Deklaruje również systematyczne zwiększanie zaangażowania w zieloną transformację polskiej energetyki. W 2021 r. PKO Bank Polski zwiększył wartość zielonego finansowania o 83 proc. r/r, a jego udział w sumie bilansowej banku był 3,5-krotnie wyższy niż udział finansowania wysokoemisyjnego. Przewagę wśród projektów OZE mają farmy wiatrowe i fotowoltaiczne”– informuje bank.

 

Ceny węgla to dziś główne zmartwienie wielu konsumentów. Podstępowanie wyjaśniające w związku z aktualną sytuacją na rynku węgla wszczął prezes UOKiK Tomasz Chróstny. Aktualnie, szerokie badanie tego rynku prowadzi Inspekcja Handlowa. Główny cel to zbadanie dystrybucji oraz sprawdzenie, czy nikt nie ogranicza konkurencji.

Ceny węgla. Niedozwolone praktyki?

Czy na rynku węgla kamiennego dochodzi do niedozwolonych praktyk? Jak kształtują się ceny węgla i jak wygląda system dystrybucji tego surowca. M.in. na te pytania chce uzyskać odpowiedź Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK mówi wprost:

„Wszcząłem postępowanie wyjaśniające. (…) W szczególności przyjrzymy się roli importerów, dystrybutorów i pośredników w sprzedaży, w tym właścicieli składów węgla. Sprawdzimy, jaka jest struktura rynku i relacje pomiędzy przedsiębiorcami, a także czy nie dochodzi na nim do niedozwolonych porozumień lub nadużywania pozycji dominującej” – powiedział.

Inspekcja handlowa w składach węgla.

Wiadomo już, że przy wsparciu Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej, sprawdzenie przedsiębiorców prowadzących składy węgla obejmie cały kraj. UOKiK wezwie także podmioty uczestniczące w wydobyciu oraz imporcie do przedstawienia wielu informacji. Pytania mają dotyczyć m.in. odbiorców i sposobu sprzedaży surowca. Chodzi o zbadanie struktury tego rynku oraz funkcjonujących na nim mechanizmów dystrybucji, relacji między firmami. Zbadany zostanie także sposób kształtowania cen.

CZYTAJ TAKŻE: Prognozy PGE dotyczące cen węgla

Czy UOKiK może ingerować w ceny?

Tu pojawia się pytanie, czy UOKiK ma prawo ingerować w ceny? Jak wyjaśnia Tomasz Chróstny - „Ceny produktów w gospodarce wolnorynkowej są kształtowane w ramach swobody prowadzenia działalności gospodarczej bezpośrednio przez przedsiębiorców. Interwencja Prezesa UOKiK może mieć miejsce jedynie w ściśle określonych przypadkach, np. jeśli są one wynikiem nadużywania pozycji dominującej przez największych graczy na danym rynku lub niedozwolonego prawem porozumienia przedsiębiorców, tj. podziału rynku czy zmowy cenowej” – powiedział, cytowany w komunikacie kierowanej przez siebie instytucji.

Pamiętajmy, że nawet jeśli pojawią się konkretne zarzuty, regulator nie może ustalić poziomu cen. Może jednak wyeliminować niedozwolone w polskim i europejskim prawie praktyki. To zwykle wpływa na wzrost konkurencyjności na rynku.

Czy UOKiK może ukarać sprzedawców węgla?

Może, ale żeby tak się stało, analiza musiałaby wykazać praktyki ograniczające konkurencję. Za nadużywanie pozycji dominującej, a także stosowanie praktyk ograniczających konkurencję prawo przewiduje karę finansową do 10% rocznego obrotu.

Na nowe obowiązki informacyjne muszą być gotowe osoby, które sprzedają, a także wynajmują innym nieruchomości. Chodzi m.in. o dane podawane w… ogłoszeniach lub reklamach. O co chodzi? Wyjaśniamy.

Efektywność energetyczna nieruchomości

Rada Ministrów przyjęła projekt zmian w ustawie, która wprowadzi kilka nowości zarówno w przepisach o charakterystyce energetycznej budynków, jak również w Prawie budowlanym. Oficjalnie chodzi o to, by krajowe prawo nie odbiegało od wytycznych opracowanych w Brukseli. Niemniej jednak, ministerstwo rozwoju przyznaje, że głównym zamierzeniem nowelizacji jest poprawa skuteczności całego systemu. Chodzi o mechanizmy, które pozwalają na przeprowadzenie oceny efektywności energetycznej nieruchomości.

Wkrótce nowe przepisy przełożą się na to, co publikujemy w... ogłoszeniu. Szukanie chętnych na zakup lub najem budynku, a także jego części może być nieco trudniejsze! Ale po kolei.

CZYTAJ TAKŻE: Dodatek węglowy. Czy będzie 3000+ na opał?

Zmiany w prawie budowlanym – kto je odczuje?

Ministerstwo rozwoju tłumaczy, że zmiany dotyczą zarówno wymagań związanych z kontrolą systemów ogrzewania, jak i klimatyzacji. „Rozszerzają zakres systemów objętych obowiązkiem kontroli do systemów o mocy ponad 70 kW”. - Dowiadujemy się z komunikatu po posiedzeniu Rady Ministrów.

Nowe przepisy wprowadzają także powszechny dostęp do podstawowych informacji, które znajdują się w świadectwach charakterystyki energetycznej. Pamiętajmy, że są one gromadzone w państwowej bazie.

Jakie informacje w ogłoszeniach nieruchomościowych

Nowe prawo wprowadza także nowe obowiązki dla osób, zajmujących się obrotem nieruchomości. Z rządowego komunikatu wynika, że osoba publikująca ogłoszenie lub reklamę na temat sprzedaży określonej nieruchomości, musi pamiętać o wymaganych w przepisach informacjach. Mowa jednak wyłącznie o budynkach, dla których już sporządzono świadectwo charakterystyki energetycznej. Jakie parametry są obligatoryjne?

Po pierwsze, jest to wskaźnik rocznego zapotrzebowania na energię końcową. Ważny będzie także wskaźnik rocznego zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną, oraz rocznego zapotrzebowania na energię użytkową. Będzie trzeba również przedstawić udział odnawialnych źródeł energii w rocznym zapotrzebowaniu na energię końcową, a także… jednostkową wielkość emisji CO2.

Koniec z „lewymi” świadectwami charakterystyki energetycznej

Ministerstwo Rozwoju zapewnia także, że podniesiona zostanie jakość samych dokumentów potwierdzających charakterystykę energetyczną danego obiektu. Dotyczyć to będzie nie tylko świadectw, ale także protokołów z kontroli systemów ogrzewania i klimatyzacji.

Zmiana ma wyeliminować sytuacje, w których osoby uprawnione do sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej budynków przekazują swoim zleceniodawcom quasi „świadectwa”, które nie spełniają wymogów ustawowych. Po zmianach osoba uprawniona do sporządzania wspomnianych dokumentów, która utraciła uprawnienia po raz drugi lub przekazała dokument sporządzony poza rejestrem, nie będzie miała możliwości ponownego wpisu do wykazu osób uprawnionych” – informuje resort.

Cena węgla w 2022 roku może wzrosnąć o ok. 190% w skali roku, a cena gazu nawet o ok. 210% - prognozuje PGE. Grupa zwraca uwagę, że koszty produkcji energii mogą wzrosnąć istotnie więcej od wzrostów przychodów, jakie notuje branża.

Cena węgla i gazu – prognozy PGE

Cena węgla i gazu wywołuje ogromne emocje, zarówno wśród gospodarstw domowych, jak i potężnych firm. Polska Grupa Energetyczna przedstawiła swoje prognozy na podstawie obserwacji otoczenia rynkowego oraz rynku surowców. Jak czytamy w komunikacie PGE wskazuje, że ceny węgla w 2022 r. mogą wzrosnąć średniorocznie o ok. 190 proc. w porównaniu do 2021 r., cena gazu w 2022 r. o ok. 210 proc.”

W opinii grupy, cena uprawnień do emisji dwutlenku węgla (CO2) wzrośnie w tym samym czasie o około 110 procent. PGE spodziewa się jednocześnie, że cena energii w omawianym okresie powinna wzrosnąć o około 110 procent. Patrząc na te dane wyraźnie widać, że w energetyce obserwowana inflacja, a także realia rynkowe mocno zamieszały.

CZYTAJ TAKŻE: Dodatek węglowy. Czy będzie 3000+ na opał?

Zyski w energetyce w czasie inflacji

W ocenie prezesa zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej, Wojciecha Dąbrowskiego, trudno spodziewać się nadzwyczajnych zysków w energetyce w 2022 roku. Odwrotne tezy nazywa „niebezpiecznym mitem”.

Szef PGE zwraca uwagę na rosnące ceny paliw, a także „realnego zagrożenia ich dostępności”. Nie bez wpływu na sektor ma trwająca wojna za naszą wschodnią granicą. Do tego dołącza także koszty emisji CO2, kryzys klimatycznej polityki UE oraz wszechobecnej inflacji.

Ceny rosną, ale zyski nie

Ceny energii stale rosną. Ten trend widoczny jest w Polsce, a także na całym świecie. „Wszystkie te zjawiska, skumulowane razem są dużym obciążeniem dla obywateli i firm. Ale nie idą za tym nadmierne korzyści dla energetyki konwencjonalnej” – diagnozuje Wojciech Dąbrowski, cytowany w komunikacie PGE.

Od 1 kwietnia 2022 roku opusty przechodzą do historii. Prosumentów będzie teraz obowiązywał Net-billing – zupełnie nowy sposób rozliczania energii wyprodukowanej z paneli słonecznych. Na czym będzie polegał nowy system, i kogo będzie dotyczył? Odpowiadamy

Net-billing w fotowoltaice

Osoby, które zamierzają zainwestować w fotowoltaikę, mogą spokojnie odłożyć ołówek i kartkę. Dokonywanie jakichkolwiek obliczeń teraz mija się z celem. Można oczywiście prognozować możliwe korzyści. Nie będzie to jednak tak proste jak w przypadku opustów. Net-billing to zdaniem ministerstwa klimatu, sprawiedliwy i atrakcyjny system, na którym można skorzystać. Nie ma jednak wątpliwości, że będzie on jednak mniej przewidywalny. Dlaczego?

W ocenie resortu klimatu nowy system zapewni stabilny rozwój OZE i zachęci do większej autokonsumpcji energii przez prosumenta. Nadwyżki będzie można magazynować. Krótko mówiąc, nowe rozwiązanie polega na wartościowym rozliczeniu energii, którą wyprodukujemy w oparciu o jej wartość ustaloną docelowo wg ceny z Rynku Dnia Następnego, czyli RDN. I właśnie ten element dodaje nieco nieprzewidywalności w całej układance.

Czy obecni prosumenci muszą przechodzić na Net-billing?

Nie. Zmiana uwzględnia prawa nabyte prosumentom. To oznacza, że jeśli do 1 kwietnia korzystali ze starych rozwiązań, nikt siłą nie może narzucić im nowego systemu. Co więcej, nie będą musieli w związku z tym robić niczego. Żadnych pism, oświadczeń, interwencji. Jeśli dotąd obowiązywały ich opusty, nikt nie zabierze im takiej formy rozliczenia wyprodukowanej energii. Trzeba przyznać, że jest to jedyne sprawiedliwe rozwiązanie – pozostawić wybór prosumentowi.

CZYTAJ TAKŻE: Gdzie paliwo jest najtańsze, a gdzie najdroższe?

Czy można przejść z opustów na Net-billing?

Nowe prawo oczywiście daje możliwość przejścia na nowy system. W takiej jednak sytuacji będzie trzeba złożyć specjalne oświadczenie do sprzedawcy energii. Jeżeli ktoś woli nowe podejście do rozliczania wyprodukowanej energii ze słońca, może bez większych problemów skorzystać z nowej propozycji. Odwrotu jednak nie będzie. Pożegnanie z systemem opustów będzie w takim wypadku ostateczne i nieodwołalne.

Kto może skorzystać jeszcze z opustów?

Nowelizacja ustawy o OZE z 29.10.2021 roku wskazuje wprost. Tylko dotychczasowi prosumenci, którzy do 31.03.2022 roku złożyli kompletne i pozbawione błędów zgłoszenie do Operatora Sieci Dystrybucyjnej, mają zielone światło na pozostanie w systemie opustów. Mogą w nim pozostać przez kolejne półtorej dekady, czyli 15 lat. Wszyscy nowi prosumenci, którzy inwestycję w OZE zakończyli po 1.04.2022 roku na takie rozwiązanie liczyć już nie mogą.

 

Magazyn Firma

Magazyn Firma to serwis dla przedsiębiorców sektora MŚP. Prosto, konkretnie i praktycznie pokazujemy to, co ciekawe w zarabianiu pieniędzy.

Odwiedź nas na:

Magazyn Firma 2022. All Rights Reserved.
magnifier