magazyn-firma

Stres i martwienie się na zapas niszczy kreatywność i efektywność osób prowadzących działalność gospodarczą. Ograniczają także skłonność do ryzyka i wprowadzania innowacyjnych rozwiązań. Czego boją się dziś mikroprzedsiębiorcy? Według badania UCE RESEARCH są to zmiana przepisów i wzrost składek ZUS.

Zmiana przepisów i wzrost składek ZUS gorsze od recesji?

Mogłoby się wydawać, że w obecnych, mocno niepewnych czasach najbardziej polscy przedsiębiorcy będą bali się inflacji, recesji lub stagflacji. Nic bardziej mylnego! Jak wynika z trzeciej edycji ogólnopolskiego badania przeprowadzonego przez UCE RESEARCH „Bieżące obawy mikroprzedsiębiorstw”, właściciele takich firm najbardziej boją się zmian w przepisach. To aż 18%. Napisaliśmy „aż” z dwóch powodów. Po pierwsze, to najpopularniejsze wskazanie. Po drugie, rok temu o obawach z tego powodu mówił zaledwie… 1% zapytanych.

Trauma po „Polskim Ładzie” najwyraźniej pozostała. Ale nie tylko. Jeden ze współautorów omawianego badania, radca prawny i doradca restrukturyzacyjny, Adrian Parol wskazuje m.in. wiele zmian dla firm z sektora fotowoltaicznego, które wygenerowały konkretne problemy.

CZYTAJ TAKŻE: Opóźnienia w płatnościach. Ponad połowa Polaków boi się, że nie ureguluje najbliższych płatności

Mikroprzedsiębiorcy boją się zmian w ZUSie

Na drugim miejscu w rankingu obaw właścicieli najmniejszych firm znalazły się obawy związane z podnoszeniem składem na ZUS. Taką odpowiedź wskazało 14% badanych. Rok wcześniej było to zaledwie 5% badanych. Obciążenia składkami w świetle zmian z przełomu roku 2021/2022 odcisnęły najwyraźniej poważne piętno na stanie finansowym mikroprzedsiębiorców.

Wyższe podatki a kondycja firm

Trzecia najczęściej wskazywana obawa w badaniu UCE RESEARCH to podnoszenie podatków. Takiej odpowiedzi udzieliło 11% mikroprzedsiębiorców. Rok wcześniej nikt o takiej perspektywie najwyraźniej nie myślał. W 2021 roku w ten sam sposób odpowiedziało jedynie 3% badanych.

Czy przedsiębiorcy boją się spowolnienia gospodarczego?

Co ciekawe w obliczu pesymistycznych prognoz ekonomistów, spowolnienie gospodarcze znalazło się poza podium. Dokładnie uplasowało się na czwartym miejscu zestawieniu obaw mikroprzedsiębiorców. Na ten czynnik wskazało w 2022 roku 10% właścicieli małych firm, czyli o 1 p.p. mniej w porównaniu z ubiegłoroczną edycją badania.

 

 

ZUS zakończył akcję generowania oraz udostępniania klientom informacji o stanie konta ubezpieczeniowego IOSKU. W tym roku wygenerowano 23.152.066 takich dokumentów. Dostęp do informacji jest możliwy za pośrednictwem PUE ZUS.

Nie będzie już papierowych informacji od ZUS?

Zakład Ubezpieczeń Społecznych konsekwentnie idzie w kierunku cyfryzacji dokumentów. Już kilka lat temu (przy okazji pandemii) pożegnaliśmy się z tradycyjnymi listami z informacją o stanie konta ubezpieczonego. Również i tym razem „Informacja o Stanie Konta Ubezpieczeniowego” IOSKU będzie dostępna jedynie w wersji elektronicznej.

CZYTAJ TAKŻE: ZUS ma pieniądze na BHP w firmach

Jaki dostęp do informacji o stanie konta?

Dostęp do Informacji o Stanie Konta Ubezpieczonego możliwy jest poprzez Platformę Usług Elektronicznych PUE ZUS. W tym wypadku mowa o danych 8.761.974 ubezpieczonych, którzy posiadają aktywny profil na wspomnianej platformie.

W dokumencie odwzorowano stan środków, jakie ubezpieczeni zgromadzili na kontach i subkontach ZUS do dnia 31 grudnia 2021 roku.

Co znajduje się w IOSKU?

W dokumencie generowanym corocznie przez ZUS można znaleźć wysokość zwaloryzowanego kapitału początkowego oraz zwaloryzowanych składek na ubezpieczenie emerytalne. To także suma składek na ubezpieczenie emerytalne za 2021 r. (tutaj jednak nie mówimy o waloryzacji).

W IOSKU zawarto także sumę kwot na koncie oraz subkoncie.

Czym jest hipotetyczna emerytura?

Każdy ubezpieczony, który ukończył 35 lat do końca grudnia 2021 roku, (czyli rocznik 1986 i starsze) dowie się także, jaką hipotetyczną emeryturę wyliczył dla niego ZUS. Informacja ta jest publikowana w dwóch wariantach:

- pierwszy – przy założeniu, że ubezpieczony będzie pracował do momentu ukończenia powszechnego wieku emerytalnego i na jego konto będą wpływały składki (tzw. hipotetyczne składki),

- drugi – na podstawie kwot zapisanych na koncie do końca 2021 r.” - czytamy w objaśnieniach ZUS.

Nowelizacja Polskiego Ładu stwarza podatnikom, którzy rozliczają się liniowo lub ryczałtem, możliwość zmiany formy opodatkowania za rok 2022. Jakie składki ZUS będą płacili jeśli zdecydują się na taki krok?

Kto może zmienić formę opodatkowania za 2022 rok?

Zarówno liniowcy, jak i ryczałtowcy, będą mogli zmienić formę opodatkowania na skalę podatkową za cały 2022 rok. Taką decyzję będzie trzeba potwierdzić składając odpowiednie zeznanie podatkowe do 2 maja 2023 roku. Po zmianie z podatku liniowego lub ryczałtu na skalę inny będzie sposób wyliczania składek ZUS i ich wysokość.

Jak opłacić ZUS przy zmianie formy opodatkowania za cały 2022 rok?

Składka zdrowotna dla rozliczających się na ryczałcie obliczana jest w zależności od przychodu. Na zasadach ogólnych i dla rozliczających się liniowo zależy od dochodu, mnożonego odpowiednio przez 9% lub 4,9%. W związku z tym w rozliczeniu rocznym składek ZUS podatnicy, którzy zmienią formę opodatkowania, będą musieli przeliczyć składkę raz jeszcze – według zasad nowej formy.

Przykładowo: podatnik, który rozliczał się liniowo w 2022 roku, wyliczał składkę ZUS mnożąc dochód przez 4,9%. Jeśli zdecydował się przejść na zasady ogólne, w rozliczeniu rocznym będzie musiał składkę wyliczyć ponownie, z przepisów dla skali podatkowej. Będzie więc zmuszony pomnożyć dochód przez 9 i dopłacić różnicę do ZUS.

Po zakończeniu roku podatnicy, którzy przeszli na skalę podatkową, w deklaracji DRA za kwiecień 2023 znajdą specjalną część, w której będą mogli wskazać, że rozliczają się na skali. Nie ma obowiązku korekty deklaracji ZUS DRA, które zostały złożone za rok 2022.

Nadpłata i niedopłata na skutek zmiany formy opodatkowania za cały rok 2022

Na skutek zmiany formy opodatkowania w składkach ZUS może pojawić się nadpłata lub niedopłata, którą należy skorygować. Niedopłatę podatnik będzie musiał uregulować do 20 maja 2023 roku. Taka sytuacja może się pojawić przy przejściu z podatku liniowego na skalę podatkową, jak w przykładzie powyżej.

W przypadku podatników rozliczających się na ryczałcie i osiągających dochody np. powyżej 60 tys. zł może pojawić się nadpłata. Dla takiego przedsiębiorcy składka ubezpieczeniowa wynosiła 559,89 zł miesięcznie. Przy przejściu na zasady ogólne może okazać się niższa. W maju 2023 podatnik będzie mógł złożyć wniosek do ZUS o zwrot nadpłaty z tytułu zmiany formy opodatkowania.

Zmiana formy opodatkowania w połowie roku

Dodatkowo osoby rozliczające się na ryczałcie zyskają możliwość zmiany formy opodatkowania w połowie roku. Zamiar zmiany muszą zgłosić przez CEIDG pomiędzy 1 lipca a 22 sierpnia. W praktyce ryczałtowcy będą więc mogli być opodatkowani przez pierwszą połowę roku w formie ryczałtu, a przez drugą połowę według skali podatkowej.

W takim przypadku składka zdrowotna będzie opłacana na zasadach nowo wybranej formy opodatkowania już od miesiąca, w którym nastąpiła zmiana. Za czerwiec składka zostanie więc opłacona na zasadach ryczałtu, ale od lipca już na zasadach ogólnych. Analogicznie składane będą deklaracje ZUS DRA.

 Zerowy dochód za czerwiec 2022 roku

Podatnicy przechodzący z ryczałtu za pierwszy miesiąc, w którym korzystają z zasad ogólnych, będą musieli wykazać zerowy dochód. Na ryczałcie do celów składkowych podstawę stanowił przychód. Natomiast na skali podatkowej do opłacenia składki zdrowotnej niezbędny jest dochód.

Ich składka zdrowotna za lipiec (opłacana w sierpniu) będzie zatem wyliczana nie od dochodu, ale od pensji minimalnej i wyniesie 270,90 zł. W kolejnych miesiącach podatnik będzie już mógł wyliczyć składkę z dochodu. Ryczałtowcy zmieniający formę opodatkowania w połowie roku także są zmuszeni udokumentować to w deklaracji DRA składanej za kwiecień 2023 roku.

Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy w firmie inFakt

 

Każdy przedsiębiorca pamięta, że terminy opłacania składek ZUS był jeden. Do 10 dnia następnego miesiąca składało się deklaracje (jeśli to było konieczne) i opłacało się składki. Od 2022 jest inaczej. Teraz są trzy terminy składek ZUS.

Terminy składek ZUS zmieniły się od 2022. Teraz rozliczeń dokonuje się 5.,15. i 20. dnia miesiąca

Do kiedy ZUS?

Do 5 dnia miesiąca czyli najwcześniej z wszystkich rozliczają się jednostki budżetowe.

Do 15 dnia miesiąca to termin opłacania składek ZUS dla podmiotów, które mają osobowość prawną. To na przykład spółki akcyjne lub spółki z o.o.

Składki ZUS 2022

Do 20. dnia miesiąca z ZUS rozliczają się wszystkie te firmy, które nie zaliczają się do osób prawnych. Taki termin opłacania składek ZUS obowiązuje więc np. osoby, które prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą. Do tej pory było tak, że jeśli płaciliśmy „za siebie”, to trzeba to było zrobić do 10 dnia.

CZYTAJ TAKŻE: Terminy opłacania składek ZUS 2022

Nowy termin opłacania składek ZUS dotyczy ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego, składki na Fundusz Pracy, składki na Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Emerytur Pomostowych

Zmiana dotyczy też dokumentów rozliczeniowych. Od stycznia przedsiębiorcy muszą je przekazywać co miesiąc.

 

Tylko do 31 stycznia mają czas przedsiębiorcy by płacić niższy ZUS. Wystarczy, że przychód w poprzednim roku nie przekroczył 120 tys. zł.

ZUS to cały czas jedno z najbardziej nielubianych zobowiązań przedsiębiorców. Składki ZUS trzeba płacić niezależnie od tego czy firma zarabia czy nie. A od 2022 na dodatek składki zdrowotnej nie można odliczać od podatku.

CZYTAJ TAKŻE: Czy ZUS może zakwestionować etat?

Jest jednak sposób by płacić niższy ZUS. Określona grupa przedsiębiorców może płacić tzw. mały ZUS. Mały ZUS jest dla tych przedsiębiorców, którzy w poprzednim roku kalendarzowym nie przekroczyli 120 tys. Z informacji uzyskanych w ZUS do tej pory z takiej możliwości skorzystało 327 tys. firm. Jeśli i ty miałeś przychód nieprzekraczający 120 tys. to możesz złożyć do ZUS wniosek o mały ZUS. Trzeba to jednak zrobić najpóźniej do 31 stycznia.

Kto może mieć tzw. Mały ZUS?

Mały ZUS to opcja dla przedsiębiorców, którzy w zeszłym roku osiągnęli przychód nie wyższy niż 120 000 zł. W przypadku, gdy działalność gospodarczą prowadzono krócej, limit przychodów liczy się proporcjonalnie. Ważne by działalność prowadzić minimum 60 dni w poprzednim roku.

Mały ZUS Plus

Przedsiębiorcy, którzy chcą w tym roku zacząć korzystać z Małego ZUS-u Plus, powinni zgłosić to w ZUS do 31 stycznia. Ci, którzy korzystali z ulgi w 2021 roku i nadal spełniają warunki, nie muszą zgłaszać się ponownie. Ci, którzy korzystają z Małego ZUSu Plus w 2022 roku będą musieli złożyć do 20 lutego dodatkowe dokumenty rozliczeniowe.  Mały ZUS Plus zakłada niższe składki przez 36 miesięcy. Ulga obejmuje jednak wyłącznie składki ubezpieczenia społecznego. Składka zdrowotna musi być zapłacona w pełnej wysokości.

CZYTAJ TAKŻE: Umowa o dzieło 2022 – sposób na ominięcie składki zdrowotnej?

Jak płacić niższy ZUS?

Żeby płacić niższy ZUS plus w 2022 trzeba złożyć deklaracje ZUS DRA lub ZUS RCA z kompletem ZUS DRA za styczeń 2022 roku do 20 lutego lub za pierwszy miesiąc, w którym rozpoczęto prowadzenie działalności do 20 dnia następnego miesiąca

Zapłaciłeś składki ZUS po terminie? Nie możesz liczyć na zasiłek chorobowy. Na szczęście ten absurd zniknie. Od 1 stycznia 2022 znikają przepisy, które blokowały możliwość wypłaty zasiłku przedsiębiorcom, którzy spóźnili się z zapłacenie składki ZUS

Składki ZUS

Jak mówi klasyczne powiedzenie: „w życiu pewne są tylko śmierć i podatki”. W przypadku polskich przedsiębiorców należy dodać jeszcze: …”i to że trzeba opłacać terminowo składki ZUS”. Wystarczy bowiem dzień opóźnienia lub opłacenie składek w niepełnej wysokości by pojawił się problem. Szczególnie dotkliwy w przypadku choroby.

Przedsiębiorca, który jest objęty dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym nie mógł liczyć na zasiłek chorobowy, gdy spóźnił się zapłatą składek. I nieważne, czy opóźnienie wynosiło kilka dni, czy tylko jeden.

CZYTAJ TAKŻE: Składki ZUS 2022r. Tabela składek ZUS 2022. Będzie drożej niż zakładano

Na szczęście to już koniec takiego absurdu. Rzecznikowi MŚP udało się wywalczyć zmiany, które zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2022. Zgodnie z nowymi zasadami przedsiębiorca będzie mógł otrzymać świadczenie należne z ubezpieczenia chorobowego także w sytuacji gdy zdarzyły mu się w przyszłości opóźnienia w płatnościach. Nie będzie musiał składać wniosku  o przywrócenie terminu na opłacenie składek.




Rzecznik MŚP w sprawie składek ZUS

A to, że przepisy są absurdalne niech świadczy przykład sprawy, która trafiła w kwietniu 2021 roku do Rzecznika MŚP. Jeden z przedsiębiorców zgłosił do ubezpieczenia chorobowego małżonkę jako osobę współpracującą. Z powodu technicznego błędu biura rachunkowego, składki zostały opłacone zgodnie ze złożoną deklaracją ale okazały się niewystarczające. Błyskawicznie złożona korekta niewiele dała. Małżonka przedsiębiorcy nie otrzymała świadczenia podczas choroby. Dopiero po interwencji rzecznika MŚP ZUS zgodził się opłacenie składki po terminie.

Od 1 stycznia tego typu sprawy nie będą już rozpatrywane na zasadzie wyjątku, a przedsiębiorcy nie będą pozbawiani prawa do świadczeń.

- Przepisy obowiązujące biznes powinny być przyjazne, a zbędna biurokracja – likwidowana. Takie były intencje Rządu, gdy rekomendował ustawodawcy uchwalenie Konstytucji Biznesu. Przedsiębiorca nie może być karany brakiem świadczeń za przeoczenie terminu, o którym nie został przez ZUS wcześniej poinformowany – komentuje Adam Abramowicz.

 

Składka ZUS po terminie? Co z ubezpieczeniem chorobowym? Jak się okazuje, chwila nieuwagi lub zwykłe zapominalstwo może mieć poważne skutki. Ale mamy też dobre informacje.

Składka ZUS po terminie a świadczenia

Istotna zmiana związana z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym, którym objęci są np. przedsiębiorcy, zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2022 roku. Składka ZUS po terminie nie spowoduje, że ustanie samo ubezpieczenie. „Oznacza to, że przedsiębiorcy będą mogli otrzymać świadczenia z ubezpieczenia chorobowego również, gdy opłacą składki po terminie. Nie będą już musieli składać do ZUS wniosków o wyrażenie zgody na opłacenie składek po terminie. Co roku ZUS otrzymywał ponad 150 tys. takich wniosków” – informuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

CZYTAJ TAKŻE: Składki ZUS 2022

Składka ZUS po terminie i zaległości

Nowe prawo, które wejdzie w życie wraz z Nowym Rokiem, umożliwi także nabycie prawa do zasiłku przez osoby, które będą niezdolne do pracy w okresie, za który będą miały zaległości w składkach, jeśli te, będą wyższe niż 1 procent minimalnego wynagrodzenia. A zatem w 2022 roku będzie to 30,10 zł. Takie osoby mogą liczyć na nabycie prawa do zasiłku jednak po spłacie zadłużenia. 

Jeśli nie uregulują go w ciągu pół roku od dnia powstawania prawa do świadczenia, to wówczas wspomniane prawo ulegnie przedawnieniu. „Przeszkodą w wypłacie zasiłku nie będzie natomiast zadłużenie wynoszące maksymalnie 1 proc. minimalnego wynagrodzenia” – precyzuje ZUS. 

Zasiłek za czas hospitalizacji

Co do zasady, w obecnym stanie prawnym, zasiłek chorobowy za czas pobytu w szpitalu to 70% podstawy wymiaru zasiłku. Od 2022 roku będzie to nieco więcej, bo 80%. 

Jak obliczyć podstawę wymiaru zasiłku

Kolejna zmiana, jaka będzie obowiązywała od 1 stycznia 2021 r., dotyczy ustalenia podstawy wymiaru zasiłku. Jeżeli między okresami pobierania zasiłków, niezależnie od ich rodzaju, nie było przerwy dłużej niż miesiąc kalendarzowy, nie będzie potrzeby ustalania jej na nowo. W obecnym stanie prawnym podstawę wymiaru zasiłku oblicza się ponownie jeśli przerwa w pobieraniu zasiłków przekracza 3 miesiące.

Składki ZUS 2022 rok będą wysokie jak nigdy dotąd. Po zmianie założeń budżetowych podwyżka składek ZUS wyniesie aż 13%. Każdy przedsiębiorca zapłaci więc co miesiąc co najmniej 1700 zł.

Jeszcze w połowie roku zakładano, że składki ZUS 2022 wzrosną o niecałe 11%. Jednak w projekcie ustawy budżetowej zapisano zmienioną kwotę prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. A to właśnie od tej wartości zależy wysokość składek ZUS.

Nowe deklaracje ZUS 2022. ZUS jak Urząd Skarbowy? Będzie wiedział o twoich dochodach - Magazyn FIRMA

ZUS 2022 dla nowych firm

Nowe firmy, czyli te, których staż nie przekracza 30 miesięcy zapłacą również wyższy ZUS. W tym przypadku wysokość składek ZUS zależy od płacy minimalnej. Pierwsza założenia mówiły, że wyniesie ona 3000 zł.



CZYTAJ TAKŻE: 10 legalnych sposobów by nie płacić ZUS

Minimalna pensja wyniesie jednak 3010 zł, co przełoży się na podwyższenia składki ZUS. Warto pamiętać, że przez pierwszych 6 miesięcy przedsiębiorca nie musi płacić składek ZUS. Później, przez 24 miesiąca płaci preferencyjne składki ZUS. Składki ZUS zależą od pensji minimalnej. W 2021 wynosi ona 2800 zł. Od 2022 będzie to 3010 zł. Składki ZUS będą więc wyższe o 7,5%.

Preferencyjne składki ZUS

Preferencyjne składki ZUS na 2022 rok Wzrost w stosunku do roku 2021

    Składka emerytalna

176,27 zł  + 11,71 zł
    Składka rentowa   72,24 zł  + 4,80 zł
    Składka chorobowa   22,12 zł  + 1,47 zł
    Składka wypadkowa   15,08 zł

 + 1,00 zł

Łącznie preferencyjne składki ZUS bez składki zdrowotnej to 285,71 zł   (wzrost o 19,93 zł)

Oczywiście trzeba do tego dodać do tego składkę zdrowotną. Jej wysokość nie jest jeszcze znana.

>>> Ulga w ZUS. Zobacz, jak ją załatwić?

Składki ZUS 2022

Gdy przedsiębiorca nie jest objęty preferencyjną składką ZUS, jej wysokość zależy od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie prognozowano na poziomie 5839,08 zł. Aktualnie w projekcie budżetu zapisano, że wyniesie ono 5922 zł. To oznacza, że ZUS będzie wyższy niż zakładano. Jednocześnie będzie to najwyższa podwyżka od lat.

Ile wyniesie ZUS w 2022 roku?

Składki ZUS oblicza się od 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. W naszym przypadku będzie to 3553,20 zł.

Tabela składek ZUS 2022

Składki ZUS na 2022 rok Wzrost w stosunku do roku 2021
    Składka emerytalna 693,58 zł  + 77,65 zł
    Składka rentowa 284,26 zł  + 31,83 zł
    Składka chorobowa   87,05 zł  + 9,74 zł
    Składka wypadkowa   59,34 zł  + 6,64 zł
    Składka na Fundusz Pracy   87,05 zł  + 9,74 zł

Łącznie składki ZUS bez składki zdrowotnej 1211,28 zł    (wzrost o 135,60 zł czyli 12,6%)

Podobnie jak w przypadku składek preferencyjnych, także i tutaj nie wiadomo jeszcze ile wyniesie składka zdrowotna. Łącznie ZUS bez składki zdrowotnej wyniesie 1211,28 zł. To o 135,60 zł więcej niż w tym roku. Wzrost wynosi 12,6%. To największy jednorazowy wzrost w historii.

Mniej opłacalne wynajmowanie budynków i mieszkań, problemy przy amortyzacji środków trwałych używanych przed wprowadzeniem ich do działalności gospodarczej, oraz pożegnanie z kartą podatkową dla nowych podatników – takie skutki wprowadzenia Polskiego Ładu widzi Konfederacja Lewiatan

Czemu służy Polski Ład?

Konfederacja Lewiatan zwraca uwagę, że Polski Ład niesie za sobą wiele zmian podatkowych, które co prawda mają poprawić warunki prowadzenia biznesu i złagodzenie obciążeń podatkowych dla części firm. Niestety, w opinii ekspertów tej organizacji, można się obawiać tzw. zmian uszczelniających. Według nich „nie tyle służą uszczelnieniu, co po prostu podniesieniu obciążeń podatkowych przedsiębiorców i osób nieprowadzących działalności gospodarczej”.

Amortyzacja środków trwałych w Polskim Ładzie

Pracodawców niepokoją zmiany, jakie rząd Zjednoczonej Prawicy planuje w obszarze amortyzacji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych. Lewiatan zwraca uwagę, że przedsiębiorcy, których biznes polega na wynajmowaniu budynków oraz lokali mieszkalnych, stracą prawo do amortyzowania nabytych w tym celu nieruchomości. To z kolei wpłynie na opłacalność takiej działalności.

Według doradcy podatkowego Przemysława Pruszyńskiego, który jest także ekspertem Konfederacji Lewiatan „Oznacza to, że zostaną pozbawieni znacznej części kosztów uzyskania przychodów, naliczanych od wydatku poniesionego na nabycie nieruchomości. W praktyce, działalność taka stanie się dużo mniej opłacalna, o ile nie będzie rynkowej możliwości do podniesienia cen wynajmu” – powiedział.

Droższy najem mieszkań przez Polski Ład?

Taka sytuacja może spowodować, że w momencie, w którym ceny najmu mieszkania, biura, czy magazynu, będą miały rynkową przestrzeń do wzrostów, podskoczą natychmiast. W ten sposób osoba, która zdecyduje się na wynajęcie mieszkania, de facto zapłaci za te zmiany.

Najem prywatny na gorszych warunkach?

Na rynku nieruchomości nie tylko przedsiębiorcy dostaną po kieszeni. Jeśli komuś przyjdzie do głowy rezygnacja z firmy i przejście na tzw. „najem prywatny”, niech zastanowi się dwa razy! Osoby fizyczne bowiem, korzystające z takiej możliwości nie będą mogły opodatkować się na zasadach ogólnych, co daje możliwość opodatkowania dochodu. Przypomnijmy – jest to różnica między przychodem, który udało się uzyskać, a kosztami jego uzyskania. Czyli np. nie odliczą sobie  kosztów kredytu, którym wsparli swoją inwestycję w nieruchomość, wpłat na fundusz remontowy, czy innych wydatków.

W takiej sytuacji osoby fizyczne będą musiały być opodatkowane ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Konieczne będzie stałe obciążenie 8,5% podatkiem w przypadku przychodu do 100 tys. złotych oraz 12,5% powyżej tej granicy.

W ocenie eksperta Lewiatana może się zatem zdarzyć, że zapłacą podatek nawet wtedy, kiedy z tytułu najmu generowana jest strata, gdyż koszty przekraczają przychody. Przemysław Pruszyński ocenia że jest to „bardzo fiskalna zmiana, która poza propozycjami związanymi z wyższą i nie podlegającą odliczeniu składką zdrowotną, uderzy w setki tysięcy osób, które uzyskują dodatkowe dochody z wynajmu mieszkania”.

Amortyzacja samochodu w Polskim Ładzie

Nie mamy również dobrych informacji dla osób, które planują rozpoczęcie amortyzowania środka trwałego np. auta, które było używane przed wprowadzeniem do działalności gospodarczej.

Jego początkowa wartość, od której naliczane są odpisy amortyzacyjne, nie będzie mogła być wyższa niż jego wartość rynkowa w dniu jego wprowadzenia do ewidencji środków trwałych. Nie trzeba być znawcą motoryzacji, by stwierdzić, że w zasadniczej części będzie ona dużo niższa, niż kwota jaką zapłaciliśmy za samochód w chwili zakupu.

Pożegnanie z kartą podatkową?

Ekspert Konfederacji Lewiatan ocenia, że zmiany szykowane przez rząd to „początek końca opodatkowania w formie karty podatkowej”. Okazuje się bowiem, że nowy podatnik, nie będzie miał już szansy skorzystania właśnie z takiej możliwości. Sama karta ma być dostępna wyłącznie dla osób, które kontynuują opodatkowanie takim sposobem. „Szkoda, że likwiduje się najprostszą i tanią formę opodatkowania. Jedyną, która nie generuje problemów i sporów podatników z organami podatkowymi” – podsumowuje planowane zmiany Konfederacja Lewiatan”.

 

Wniosek do ZUS o wydanie pisemnej interpretacji przepisów to najlepsza droga, by czarno na białym mieć na papierze np. kwestie dotyczące ubezpieczeń społecznych czy zasad obliczania składek w konkretnej sytuacji.

Wniosek do ZUS pozwala lepiej zinterpretować przepisy. Sprawdzamy jak go przygotować, kto może z takiej możliwości skorzystać i ile będzie to kosztowało?

Pisemna interpretacja przepisów ZUS

Przepisy z zakresu ubezpieczeń społecznych bywają mocno zawiłe. Czasem możemy potrzebować jasnych wytycznych, by nie narazić się na kary i spełnić obowiązki nałożone przez przepisy. Dlatego właśnie ZUS wydaje przedsiębiorcom (na ich wniosek) pisemne interpretacje z zakresu ubezpieczeń w konkretnych sprawach.

Kto może złożyć wniosek do ZUS ws. pisemnej interpretacji przepisów?

Wniosek do ZUS o interpretacje przepisów w indywidualnych sprawach może złożyć każdy przedsiębiorca, niezależnie od tego, czy prowadzi działalność jako osoba fizyczna, prawna, jednostka organizacyjna np. spółka komandytowa czy jawna.

CZYTAJ TAKŻE: Nowy termin płatności składek ZUS i automatyzacja rozliczeń

Czego może dotyczyć wniosek ws. pisemnej interpretacji przepisów?

Wniosek, o którym mowa może dotyczyć różnych obszarów leżących w kompetencji ZUS np. obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym, zasad obliczania składek takich jak zdrowotna, Fundusz Pracy, Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Fundusz Emerytur Pomostowych.

Wniosek może także dotyczyć podstawy, od której powinniśmy obliczyć składkę na wyżej wymienione instrumenty.

Czy ZUS może odmówić pisemnej interpretacji przepisów?

ZUS ma prawo nie wydać pisemnej interpretacji przepisów, jeśli wniosek dotyczy np. obowiązku podlegania ubezpieczeniu społecznemu czy opłacania składek. To samo jest w przypadku uznania pracy za „pracę w szczególnych warunkach oraz w szczególnym charakterze”. Podobny problem będzie w przypadku wniosków ws. świadczeń, czy składania i wypełniania dokumentów ubezpieczeniowych.

CZYTAJ TAKŻE: Ulga w ZUS. Zobacz, jak ją załatwić?

ZUS odmówi także interpretacji jeśli wnioskujemy o ustalenie  właściwego ustawodawstwa w zakresie zabezpieczenia społecznego, np. w przypadku, w którym osoba pracująca Polsce chce rozpocząć działalność gospodarczą w innym kraju członkowskim Unii Europejskiej.

Jak złożyć wniosek o interpretację przepisów?

Warto skorzystać z gotowego wzoru takiego wniosku, który dostępny jest pod tym adresem. Wnioski rozpatrywane są przez dwa oddziały ZUS w zależności od tego, w której części Polski działa wnioskodawca. Są to oddziały ZUS w Gdańsku oraz Lublinie. Oczywiście nie musimy jechać do tych miast. Można skorzystać z poczty lub złożyć wniosek poprzez Platformę Usług Elektronicznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (PUE ZUS).

Koszt pisemnej interpretacji w ZUS

Wydanie pisemnej interpretacji ZUS wiąże się z kosztem 40 PLN. Jak informuje ZUS - „pieniądze należy wpłacić w ciągu 7 dni od dnia złożenia wniosku na rachunek właściwego oddziału”.

 

Magazyn Firma

Magazyn Firma to serwis dla przedsiębiorców sektora MŚP. Prosto, konkretnie i praktycznie pokazujemy to, co ciekawe w zarabianiu pieniędzy.

Odwiedź nas na:

Magazyn Firma 2022. All Rights Reserved.
magnifier