magazyn-firma

Już od 1 września 2022 roku zmniejszą się limity zarobkowe dla świadczeniobiorców, którzy dorabiają do emerytury i renty. Spadek nie jest spektakularny, ale osoby zarabiające blisko ustawowej granicy mogą łatwo stracić pieniądze z ZUS. Ile może zarobić emeryt i rencista?

Ile może zarobić emeryt i rencista?

Algorytm jest prosty, a także powtarzalny. Limity zarobkowe dla rencistów i emerytów są ustalane cztery razy w roku, na kolejne trzy miesiące. Tym razem nowe limity obowiązywać będą przez wrzesień, październik i listopad 2022 roku. To oznacza, że od 1 grudnia nastąpi kolejna. Ile może zarobić emeryt i rencista?

CZYTAJ TAKŻE: Jak sprawdzić informację o stanie konta ubezpieczonego w ZUS?

Kiedy ograniczenia działają?

Dodajmy, że ograniczenia dotyczą tylko tych świadczeniobiorców, którzy nie osiągnęli jeszcze powszechnego wieku emerytalnego. Ci, którzy przekroczyli tę barierę, żadnymi limitami przejmować się nie muszą!

Limit nie jest ustalany na podstawie odgórnej decyzji polityka, czy organu. Jest on ściśle powiązany z przeciętnym wynagrodzeniem w Polsce w poprzednim kwartale. Jeśli ten parametr spada, obniżają się też limity. Tak właśnie stało się tym razem. Jak to działa w praktyce? Popatrzmy.

Jakie limity od 1 września 2022?

Pierwszy limit to 70% przeciętnego wynagrodzenia. Od września to 4309,40 złotych brutto. (Do końca sierpnia 4364,70 zł brutto). Jeśli świadczeniobiorca przekroczy tę granicę, ZUS obniży emeryturę lub rentę odpowiednio o kwotę przekroczenia.

Większy problem powstanie, kiedy zostanie przekroczymy próg 130% przeciętnej pensji. Od września wyniesie on 8003,20 zł brutto (dotąd 8105,80 zł brutto). W sytuacji, w której świadczeniobiorca zarobi więcej, ZUS z automatu zawiesi wypłatę świadczenia za miesiąc, w którym doszło do przekroczenia, a trzeba wiedzieć, że odwołania od takiej sytuacji już nie ma.

Komu grozi zawieszenie lub zmniejszenie emerytury, lub renty?

Powiedzmy wprost. Jeśli emeryt lub rencista zarabia w okolicach przyjętych limitów, musi mieć się na baczności. Czasem groszowe różnice sprawiają, że zapada decyzja o zawieszeniu świadczenia, a takiej informacji nikt nie chciałby otrzymać. Szczególnie dotyczy to drugiego limitu. Warto uważać. „Lepszy miesiąc” w pracy może stać się powodem poważnego ubytku w domowym budżecie.

 

 

W wykazie prac legislacyjnych i programowych rządu pojawił się właśnie projekt ustawy, która zagwarantuje pomoc dla przedsiębiorców znad Odry. Na jakie wsparcie mogą liczyć poszkodowani przez katastrofę ekologiczną? Sprawdziliśmy!

Pomoc dla przedsiębiorców znad Odry jest konieczna

Autorzy projektu ustawy przyznają w krótkim opisie, że sytuacja na Odrze spowodowała trudną sytuację wielu przedsiębiorców. Zauważają także, że „z uwagi na zaistniałą sytuację ekologiczną odwoływane są rezerwacje w ośrodkach wypoczynkowych”. Brakuje także osób wypoczywających nad Odrą. A zatem sytuacja mocno odbiega od tej, jaka panowała przed pojawieniem się kryzysu ekologicznego na tym obszarze. Z napływających informacji wynika, że szczególnie ucierpiały podmioty prowadzące działalność w zakresie gastronomii, transportu morskiego i przybrzeżnego oraz związaną z kulturą, rozrywką i rekreacją”– czytamy w rządowych dokumentach.

Co zaproponuje rząd nadodrzańskim przedsiębiorcom?

W projekcie ustawy, jej autorzy przewidują wypłatę jednorazowego świadczenia pieniężnego za określony miesiąc. Ma być ono skierowane do płatników składek.  Pomoc ta nie trafi jednak do jednostek budżetowych lub samorządowych zakładów budżetowych.

Zakres podmiotów, które mogą liczyć na jednorazowe świadczenie, będzie dokładnie określony w rządowym rozporządzeniu. Najpewniej ustawodawcy zastosują znany z czasów pandemii wykaz kodów PKD pod kątem przeważającej działalności. Dodatkowo rząd wskaże powiaty objęte ustawową pomocą.

Autorzy projektu zaznaczają, że we wspomnianym rozporządzeniu rząd wskaże miesiące, za które będzie można uzyskać pomoc.

CZYTAJ TAKŻE: Podatek minimalny do zamrażarki. Wróci najwcześniej w 2024 r.

Pomoc dla firm wypłacana przez ZUS

Najpewniej rząd zastosuje znany już mechanizm, w którym instytucją odpowiedzialną za przyznanie i wypłatę pomocy będzie Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Takie właśnie rozwiązanie znajdujemy w rządowych dokumentach.

Pomoc dla firm znad Odry – kto otrzyma pomoc?

Zgodnie ze wstępnymi informacjami pomoc uzyskają przedsiębiorcy, którzy na dzień 1 lipca 2022 r. prowadzili działalność zgodną z kodami PKD jakie Rada Ministrów wskaże w rozporządzeniu.

Projekt zakłada, że przedsiębiorca ubiegający się o wsparcie w związku z sytuacją ekologiczną na rzece Odrze uzyskał przychód z działalności w rozumieniu przepisów podatkowych w miesiącu wskazanym w rozporządzeniu (sierpniu 2022 r.) niższy o co najmniej 50% w stosunku
do przychodu uzyskanego w jednym z dwóch miesięcy poprzedzających ten miesiąc albo w analogicznym miesiącu roku poprzedniego”.

Ustawa będzie także wymagała zgłoszenia przed 31.07.2022 r. co najmniej jednej osoby do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych. Dodatkowo, w ewidencji zakładu musi figurować co najmniej jeden adres prowadzenia działalności na terenie powiatu, wymienionego w rozporządzeniu.

Ile wyniesie pomoc dla firm znad Odry?

Według informacji znalezionych w wykazie prac legislacyjnych pomoc wyniesie 3010 złotych za każdego ubezpieczonego. Kwota ta będzie wolna z podatku PIT, a pieniądze będą pochodziły z Funduszu Pracy. Ustawa najpewniej trafi pod obrady Sejmu 2 września 2022 r.

 

Niebawem miną trzy miesiące od zniesienia w Polsce stanu epidemii. To oznacza, że przedsiębiorcom, którzy odczuli skutki COVID-19, pozostały ostanie dni na to, by złożyć wniosek o postojowe.

Do kiedy wniosek o postojowe

Ustawa wskazuje dokładny termin, do którego można złożyć wniosek o postojowe. Mowa o świadczeniu przeznaczonym dla przedsiębiorców, którzy odczuli negatywne skutki pandemii, lockdownów i różnego rodzaju ograniczeń nakładanych przez rząd na poszczególne branże.

Zgodnie z prawem wniosek o postojowe można złożyć najpóźniej 3 miesiące po zniesieniu stanu pandemii. Licząc od 16 maja 2022 roku, wychodzi nam zatem, że stosowne dokumenty do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych trzeba złożyć do 16 sierpnia 2022 roku.

Decydując się na złożenie takiego wniosku na ostatnią chwilę, dobrze jest skompletować właściwe dokumenty. Jakikolwiek brak sprawi, że nasza sprawa nie będzie w ogóle rozpatrywana.

CZYTAJ TAKŻE: Pieniądze dla firm na innowacje

Kto może ubiegać się o postojowe?

Przypomnijmy, kto zgodnie z przepisami może ubiegać się o postojowe z powodu pandemii. Świadczenie to zwykle jest udzielne w wysokości 80% minimalnej pensji obowiązującej w 2020 roku. Jest to więc 2080 złotych. W przypadku przedsiębiorców, którzy rozliczają się kartą podatkową lub są zwolnieni z VAT, mogą liczyć na nieco niższą pomoc tj. 1.300 złotych.

Warto pamiętać, że pomoc, o której mówimy, należy się zarówno przedsiębiorcom jak również osobom, które zarabiają na podstawie np. umów zlecenie. Oczywiście wnioskodawca musiał odczuć negatywne skutki pandemii COVID-19.

Więcej formalności z postojowym

W ostatnim czasie zmieniły się nieco przepisy, które klasyfikują postojowe jako pomoc „de minimis”. Co to oznacza? Niestety, więcej formalności.

Każdy wnioskodawca musi do wniosku załączyć oświadczenie o dotychczasowej pomocy de minimis uzyskanej w ciągu ostatnich trzech lat podatkowych. Co ciekawe oświadczenie, trzeba złożyć także wtedy, kiedy takiej pomocy nigdy nie otrzymaliśmy (!). Wtedy konieczny jest inny wzór oświadczenia o tym, że w ciągu ostatnich 3 lat przedsiębiorca nie otrzymał pomocy w takiej formie. Warto także pamiętać o formularzu informacji, jakie prawo wymaga w przypadku ubiegania się o wsparcie de minimis. Oświadczenia, o których wspomnieliśmy można wygenerować za pomocą PUE ZUS.

ZUS zakończył akcję generowania oraz udostępniania klientom informacji o stanie konta ubezpieczeniowego IOSKU. W tym roku wygenerowano 23.152.066 takich dokumentów. Dostęp do informacji jest możliwy za pośrednictwem PUE ZUS.

Nie będzie już papierowych informacji od ZUS?

Zakład Ubezpieczeń Społecznych konsekwentnie idzie w kierunku cyfryzacji dokumentów. Już kilka lat temu (przy okazji pandemii) pożegnaliśmy się z tradycyjnymi listami z informacją o stanie konta ubezpieczonego. Również i tym razem „Informacja o Stanie Konta Ubezpieczeniowego” IOSKU będzie dostępna jedynie w wersji elektronicznej.

CZYTAJ TAKŻE: ZUS ma pieniądze na BHP w firmach

Jaki dostęp do informacji o stanie konta?

Dostęp do Informacji o Stanie Konta Ubezpieczonego możliwy jest poprzez Platformę Usług Elektronicznych PUE ZUS. W tym wypadku mowa o danych 8.761.974 ubezpieczonych, którzy posiadają aktywny profil na wspomnianej platformie.

W dokumencie odwzorowano stan środków, jakie ubezpieczeni zgromadzili na kontach i subkontach ZUS do dnia 31 grudnia 2021 roku.

Co znajduje się w IOSKU?

W dokumencie generowanym corocznie przez ZUS można znaleźć wysokość zwaloryzowanego kapitału początkowego oraz zwaloryzowanych składek na ubezpieczenie emerytalne. To także suma składek na ubezpieczenie emerytalne za 2021 r. (tutaj jednak nie mówimy o waloryzacji).

W IOSKU zawarto także sumę kwot na koncie oraz subkoncie.

Czym jest hipotetyczna emerytura?

Każdy ubezpieczony, który ukończył 35 lat do końca grudnia 2021 roku, (czyli rocznik 1986 i starsze) dowie się także, jaką hipotetyczną emeryturę wyliczył dla niego ZUS. Informacja ta jest publikowana w dwóch wariantach:

- pierwszy – przy założeniu, że ubezpieczony będzie pracował do momentu ukończenia powszechnego wieku emerytalnego i na jego konto będą wpływały składki (tzw. hipotetyczne składki),

- drugi – na podstawie kwot zapisanych na koncie do końca 2021 r.” - czytamy w objaśnieniach ZUS.

Jeszcze tylko do 8 lipca 2022 roku można wziąć udział w konkursie na projekty, które poprawią bezpieczeństwo pracy w Twojej firmie. W ten sposób można otrzymać nawet 300 tysięcy złotych. Jak zdobyć pieniądze dla firm od ZUS? Po pierwsze, trzeba się pospieszyć.

Pieniądze dla firm od ZUS – jakie warunki?

W omawianym konkursie na pieniądze mogą liczyć przedsiębiorcy, którzy zgłoszą projekty zwiększające bezpieczeństwo w firmie. Chodzi o działania, które zredukują zagrożenie wypadkami przy pracy, a także chorobami zawodowymi. W ten sposób pieniądze dla firm mogą trafić np. na działania obniżające poziom hałasu, czy zapylenia. To samo dotyczy sprzętu, który np. wspomaga osoby pracujące na wysokości.

Przesłane do 8 lipca 2022 roku projekty zostaną ocenione i wybrane przez ekspertów z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy (CIOP).

CZYTAJ TAKŻE: Składki na dobrowolne ubezpieczenia ZUS po terminie? Mało czasu na zgodę

Ile pieniędzy na BHP?

Zgodnie z regulaminem grant od ZUS może pokryć do 80 procent szacowanej wielkości projektu. Mowa o przedziale od 10 tysięcy do 300 tysięcy złotych na jedną firmę. Szanse na zdobycie pieniędzy w przypadku przemyślanych projektów mogą być duże. Dlaczego? W bieżącym roku budżetowym łączna kwota planowana na poprawę bezpieczeństwa w zakładach pracy sięga 90 mln złotych. To oznacza, że przy hipotetycznym założeniu, że granty byłyby wyłącznie w największej możliwej wysokości, na wsparcie może liczyć aż 300 beneficjentów. W praktyce liczba ta będzie większa, bowiem nie wszyscy przedsiębiorcy będą chcieli sięgać po najwyższą z możliwych kwot.

Źródłem środków, o których mowa jest fundusz wypadkowy, a dokładnie jego część przeznaczona na działania, które mają zapobiegać wypadkom.

Kto może wziąć udział w konkursie ZUS?

Udział w omawianym konkursie mogą wziąć przedsiębiorcy, którzy nie mają żadnych zaległości w związku z obowiązkiem opłacania składek oraz podatków. Poza tym nie mogli w ostatnich trzech latach korzystać z dofinansowania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Na pieniądze nie mogą liczyć firmy, które znajdują się obecnie w upadłości, likwidacji, postępowaniu upadłościowym, postępowaniu układowym z wierzycielem. Z konkursu wyłączeni są także przedsiębiorcy pod zarządem komisarycznym.

Jak złożyć projekt konkursowy w ZUS?

Jak informuje ZUS, wniosek można złożyć wyłącznie za pośrednictwem specjalnej witryny internetowej pod adresem prewencja.zus.pl. Można tam znaleźć także dokładny opis zasad konkursy, regulamin, a także wszelkie potrzebne wzory dokumentów.

 

Już tylko do 30 czerwca 2022 roku można złożyć wniosek o zgodę na opłacanie składek na dobrowolne ubezpieczenia po terminie. ZUS dyscyplinuje płatników. W grę wchodzi zachowanie ciągłości ubezpieczeń!

Dobrowolne ubezpieczenia ZUS po terminie

Dobrowolne ubezpieczenia ZUS to rozwiązanie, po które sięga wielu przedsiębiorców, ale także innych płatników. Mowa o osobach, które z różnych przyczyn chcą płacić składki na ubezpieczenia chorobowe, emerytalne i rentowe na zasadzie dobrowolności. Trzeba wiedzieć, że w tym obszarze wchodzi właśnie duża zmiana w przepisach. Brak wiedzy o niej, może skutkować zerwaniem ciągłości ubezpieczeń.

Jak wyjaśnia ZUS, płatnicy, którzy opłacili składki po terminie za listopad 2021, mają dosłownie kilka dni na w wypełnienie ważnego obowiązku. Kto zapomni, sporo straci. Mowa o złożeniu do ZUS-u wniosku o zgodę na opłacenie składek po terminie. Do tego celu przyda się formularz US-9. Wszelkie formalności trzeba załatwić do 30 czerwca 2022.

CZYTAJ TAKŻE: ZUS mocno przycisnął przedsiębiorców. Wzrost liczby kontroli

Dobrowolne ubezpieczenia w ZUS a przepisy

Przypomnijmy, że zmiana przepisów obowiązuje właściwie już od grudnia 2021 r. Nie pozwala ona na objęcie dobrowolnymi ubezpieczeniami na podstawie tzw. wniosku „dorozumianego”, czyli inaczej mówiąc wpłaty składek w terminie. Z drugiej strony, począwszy od składki za grudzień 2021 r. jeśli płatnik przeleje składkę do ZUS po terminie, nie będzie automatycznie tracił prawa do dobrowolnych ubezpieczeń.

Co z ubezpieczeniem w ZUS?

Jak wyjaśnia Zakład Ubezpieczeń Społecznych „osoby, których dobrowolne ubezpieczenia ustały w listopadzie 2021 r. (lub wcześniej i ubezpieczenia te nie zostały wznowione przed grudniem 2021 r.) a chcą być ponownie nimi objęte, muszą złożyć do ZUS nowe zgłoszenie. Objęcie dobrowolnymi ubezpieczeniami nastąpi wówczas od daty zgłoszenia. Jest jednak możliwe zachowanie ciągłości ubezpieczenia w przypadku uzyskania zgody na opłacenie składek po terminie za listopad 2021 r. Wniosek w tej sprawie może być złożony tylko do końca czerwca 2022 r.”

Składki po terminie a ciągłość ubezpieczenia

W połowie czerwca na konta płatników korzystających z PUE ZUS trafił już specjalny komunikat. Zakład przypomina w nim o zmianie przepisów, a także o upływającym terminie.

ZUS wraca do ostrych kontroli przedsiębiorców. Tylko przez 3 miesiące roku było ich ponad 7300. To wzrost aż o 4 tys. procent.

Jak informuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych, od stycznia do marca br. przeprowadzono ponad 7300 kontroli płatników składek. To o przeszło 4 tys. procent więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Ostatnio najwięcej takich działań podjęły oddziały Warszawa I, Kraków oraz Lublin, a najmniej – Słupsk, Piła i Gorzów Wielkopolski. Eksperci komentujący te dane nie są zaskoczeni wzrostem, ponieważ przede wszystkim łączą go z procesem wychodzenia z pandemii. Jednocześnie prognozują, że w najbliższym czasie liczba kontroli nie spadnie, a może nawet się zwiększy, bo urzędnicy będą chcieli wrócić do stanu sprzed obostrzeń związanych z COVID-19.

Kontrola ZUS

Według danych udostępnionych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w I kw. br. przeprowadzono 7302 kontrole płatników składek. Natomiast w analogicznym okresie ub.r. było ich tylko 168, czyli nastąpił wzrost o przeszło 4,2 tys. procent. Jak stwierdza Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, ten wzrost wynika z powrotu do normalności po okresie pandemii. Jeszcze na początku 2021 roku liczba prowadzonych kontroli była symboliczna. To miało związek z koniecznością zachowania dystansu społecznego i brakiem możliwości prowadzenia działań w terenie. Trudno wyobrazić sobie kontrolę prowadzoną wyłącznie w sposób zdalny.

– W ub.r. firmy miały mnóstwo problemów, m.in. nieobecności pracowników związane z chorobą i kwarantanną czy zerwane łańcuchy dostaw. To nie był dobry moment na kontrole ZUS-u, bo one tylko powodowałyby stany napięć. Warto jednak przypomnieć, że w przyszłości im więcej będziemy mieli samokontroli, tym mniejsza będzie potrzeba kontroli zewnętrznej. Nie można tolerować łamania prawa, bo bezkarność powoduje, że zjawisko nieprzestrzegania przepisów się rozlewa – komentuje Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan, były członek Rady Nadzorczej ZUS-u.

Co kontroluje ZUS?

Według Łukasza Kozłowskiego, 7,3 tys. kontroli w ciągu kwartału nie szokuje. Przed pandemią liczba takich działań malała z roku na rok. W całym 2015 roku przeprowadzono ich 81 tysięcy, a w 2019 roku – 55 tysięcy. Jak przekonuje ekspert, wynika to z coraz skuteczniejszej analizy ryzyka oraz trafniejszego typowania podmiotów do kontroli. ZUS coraz rzadziej kontroluje „na ślepo”. Natomiast częściej prowadzi działania jedynie w przypadku wystąpienia konkretnych przesłanek uzasadniających dokonanie pewnej weryfikacji. To oczywiście pozytywny kierunek, dzięki któremu firmy doświadczają mniejszych utrudnień w bieżącym prowadzeniu działalności ze względu na kontrole.

– Wzrost liczby kontroli rdr. jest ogromny. Oprócz czynników pandemicznych w latach 2020-2021 ZUS brał udział także w rozliczeniach środków z tarcz antykryzysowych. Pomoc państwa odbywała się m.in. w zakresie zwolnień i dofinansowań do składek. Na etapie rozpatrywania wniosków, Zakład był instytucją, która weryfikowała poprawność formalną wielu warunków ubiegania się o wsparcie. Obecnie przyszedł zapewne czas na weryfikowanie zasadności uzyskanej pomocy. Stąd tak duże wzrosty – analizuje Marek Niczyporuk, doradca podatkowy i radca prawny z Kancelarii Ars AEQUI.

Najwięcej kontroli ZUS

Uwzględniając dane z 43 Oddziałów ZUS-u, widać, że w pierwszym kwartale br. najwięcej kontroli płatników składek przeprowadziła Warszawa I – 308 (w I kw. ub.r. – 0). Dalej plasuje się Kraków – 307 (4), Lublin – 307 (7), Gdańsk – 281 (0) oraz Toruń – 277 (11). Natomiast na końcu listy znajduje się Słupsk – 53 (3), Piła – 58 (3), Gorzów Wielkopolski – 67 (1), Siedlce – 79 (0) oraz Sosnowiec – 83 (0). Ponadto najniższy tegoroczny wynik zanotowany w Słupsku jest większy od najwyższego w I kw. 2021 roku, który wystąpił w Opolu. Od stycznia do marca 2021 roku 14 Oddziałów nie przeprowadziło żadnej kontroli w tym zakresie, a w czterech przypadkach wynik jest dwucyfrowy (od 10 do 17).

– Zróżnicowanie natężenia kontroli w różnych oddziałach w tym roku jest zupełnie zrozumiałe, bo mamy różny potencjał przedsiębiorstw w poszczególnych Oddziałach. Specjalnie nie używam określenia „liczba” przedsiębiorstw, tylko „potencjał”. Na danym obszarze może być bardzo wiele firm i to w dodatku dużych, a liczba i wielkość mają przecież wpływ na natężenie kontroli – mówi ekspert z Konfederacji Lewiatan.

Jak dodaje Łukasz Kozłowski, w największych polskich metropoliach, takich jak Warszawa czy Kraków, koncentruje się najbardziej intensywna działalność gospodarcza. W nich zatrudnianych i zgłaszanych do ubezpieczeń jest najwięcej pracowników. Tam też największe przedsiębiorstwa mają swoje główne siedziby.

– Znaczny wzrost liczby kontroli dotyczył przede wszystkim dużych miast, w których znajdują się największe skupiska firm, zwłaszcza związanych z gastronomią, turystyką oraz rozrywką. Obostrzenia covidowe dotknęły je najbardziej – dodaje Marek Niczyporuk.

CZYTAJ TAKŻE: Szansa dla handlu w kwietniu. ZUS wypłaci trzynastą emeryturę

Kiedy kontrola ZUS?

Jak podkreśla Jeremi Mordasewicz, kiedyś pojawił się pomysł, żeby nie kontrolować przedsiębiorców zatrudniających poniżej 10 osób, bo ewentualne nieprawidłowości są niewielkie. Ale niestety poczucie bezkarności powoduje upowszechnianie się złych zachowań. Według eksperta, kontrole powinny być jednak możliwie mało uciążliwe i odbierane jako sprawiedliwe. Inaczej należy spojrzeć na wykroczenie wynikające z niejasności przepisów niż na oczywiste łamanie prawa i w dodatku w sytuacji recydywy. Trzeba też zadbać o jednoznaczność i stabilność regulacji dot. ubezpieczeń społecznych.

– Należy spodziewać się stabilizacji liczby kontroli w kolejnych kwartałach, a nawet ich pewnego wzrostu. Wynika to z całkowitego zniesienia obostrzeń związanych z pandemią, które utrudniały lub uniemożliwiały prowadzenie czynności w siedzibie płatnika. Być może tymczasowe zintensyfikowanie będzie miało związek ze swego rodzaju nadrabianiem zaległych działań, które nie zostały przeprowadzone ze względu na pandemię – stwierdza główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Zdaniem Marka Niczyporuka, liczba kontroli nie spadnie, lecz utrzyma się na podobnym poziomie jak w pierwszym kwartale br. Wpłynie na to nie tylko wsparcie udzielone w ramach tarcz antykryzysowych. Przyczynią się do tego również zmiany w zakresie kontroli zwolnień lekarskich. Do tego dochodzą jeszcze wprowadzone regulacje PPK i masowe wręcz rezygnowanie z nich pracowników i pracodawców.

– Spodziewam się, że kontrole będą coraz lepiej adresowane, skupią się na firmach, gdzie jest uzasadnione podejrzenie łamania przepisów. Jeżeli przestaniemy kontrolować dopływ składek, to pogłębi się chroniczny deficyt systemu ubezpieczeń społecznych, tym bardziej że rząd oferuje kolejne świadczenia socjalne, np. tzw. trzynastą i czternastą emeryturę, nie dbając o zrównoważenie dochodów i wydatków. Przecież pracujący nie płacą dodatkowych składek – trzynastej i czternastej. W takiej sytuacji pogłębia się deficyt systemu ubezpieczeń społecznych – podsumowuje były członek Rady Nadzorczej ZUS-u.

Zmiany w kodeksie pracy od sierpnia 2022. Znajdziemy w nich nowe wykroczenia przeciwko prawom pracownika. Przedsiębiorcy dostaną nowe obowiązki. Efekt? Inspekcja pracy będzie miała więcej możliwości karania pracodawców.

Zmiany w kodeksie pracy

Zmiany w kodeksie pracy to skutek dopasowania przepisów do dyrektyw unijnych. Nowe przepisy dają więcej praw pracownikom, a na pracodawców nakładają znacznie więcej obowiązków.

Warunki pracy mają być bardziej przejrzyste, a zatrudnienie bardziej przewidywalne. Poza tym prawo ma zrównywać szanse kobiet i mężczyzn na rynku pracy. Przepisy mają ułatwiać pracownikom-rodzicom godzenie życia zawodowego i prywatnego. Unijne dyrektywy nakazują wprowadzenie sankcji dla pracodawców, jeśli ci nie będą przestrzegali nowych ustaleń. Co za tym idzie, kodeks pracy wprowadza nowe wykroczenia pracodawców.

Zmiany w kodeksie pracy – lista wykroczeń

Pracodawca będzie musiał w ciągu 7 dni od dopuszczenia pracownika do pracy, przekazać mu informację o warunkach zatrudnienia i zmianie warunków zatrudnienia. Jeśli tego nie zrobi, popełnia wykroczenie.

Pracownik, który jest zatrudniony przynajmniej 6 miesięcy będzie mógł poprosić o zmianę rodzaju umowy (np. na umowę na czas nieokreślony). Prośba taka będzie musiała być skierowana na piśmie, a pracodawca musi na taki wniosek odpowiedzieć. Jeśli nie odpowie pisemnie, popełnia wykroczenie.

Elastyczny wymiar czasu pracy

Pracownik-rodzic, który ma dziecko w wieku do 8 lat, będzie mógł skorzystać z elastycznej organizacji czasu pracy. I tak pracownik będzie mógł skorzystać z 2 dni albo 16 godzin zwolnienia od pracy w przypadku wystąpienia siły wyższe albo pilnej sprawy rodzinnej, spowodowanej chorobą lub wypadkiem. Pracodawca będzie musiał przestrzegać tych uprawnień pracownika.

>>>Praca zdalna. Szef będzie mógł skontrolować pracownika w domu

>>> Pracownicy odchodzą z firmy. Nie chcą pensji minimalnej!

Urlop opiekuńczy to kolejny dodatkowy przywilej pracownika. Zmiany w kodeksie pracy wskazują, że pracownik uzyska prawo do maksymalnie 5 dni dodatkowego urlopu na sprawowanie osobistej opieki nad członkiem rodziny. Pracownik będzie musiał jednak prośbę o taki urlop złożyć na piśmie, najpóźniej w ciągu 3 dni przed rozpoczęciem takiego urlopu. Rodzice, którzy będą chcieli opiekować się dzieckiem do lat 8, składają wniosek o elastyczny wymiar pracy najpóźniej na 14 dni przed jego rozpoczęciem,

Nowy kodeks pracy wprowadza też:

Kary za nieprzestrzeganie praw pracownika

Za nieprzestrzeganie zapisów kodeksu pracy, pracodawca podlega karze. Grzywna za wykroczenia, przewidziana w przepisach wynosi od 1 tys. zł do 30 tys. zł.

Etat i działalność gospodarcza wymaga opłacania składki zdrowotnej zarówno z umowy o pracę jak i z tytułu prowadzenia firmy. Czy faktycznie? Zobacz, kiedy nie trzeba płacić dodatkowo składki zdrowotnej?

Składka zdrowotna to obciążenie dla wielu przedsiębiorców. Nawet jeśli pracujemy na etacie, a dodatkowo prowadzimy działalność gospodarczą, to i tak zapłacimy składkę zdrowotną i za etat i za działalność gospodarczą. Podobnie przy umowie zlecenie. Są jednak sytuacje kiedy nie trzeba płacić składki zdrowotnej. Liczba takich przypadków rośnie

Składka zdrowotna przedsiębiorcy

Składki ZUS to spore obciążenie. Każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą ale i osoba współpracująca (kto to jest osoba współpracująca piszemy TUTAJ), muszą płacić składki ZUS. Wśród nich są składki na ubezpieczenie społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe), a także składki na Fundusz Pracy i składkę zdrowotną. O ile składki na ubezpieczenie społeczne, czy Fundusz Pracy można ograniczyć (np. łącząc etat z pracą na etacie) albo korzystając z preferencyjnego ZUSu w początkowym okresie prowadzenia działalności, to w odniesieniu do składki zdrowotnej takich preferencji nie ma.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe terminy opłacania składek ZUS. Zamiast jednego, są trzy

Składka zdrowotna musi być zapłacona nawet jeśli istnieje zbieg ubezpieczenia (łączymy pracę na etacie z działalnością) albo też korzystamy z preferencyjnego ZUSu. Mało tego. Jeśli zaczynamy prowadzenie działalności w trakcie miesiąca rozliczeniowego, to składki na ubezpieczenie ZUS w danym miesiącu mogą być rozliczone proporcjonalnie. Składka zdrowotna zawsze będzie płacona w pełnej wysokości.

Składka zdrowotna 2022

Polski Ład wprowadzony w 2022 zmienił jednak trochę system opłacania składki zdrowotnej. Wcześniej była to stała kwota dla wszystkich przedsiębiorców. Od 2022 roku wysokość składki zdrowotnej zależy od wybranej formy opodatkowania firmy. Niewielu przedsiębiorców pamięta jednak o tym, że istnieje spora grupa uprzywilejowanych osób, które składki zdrowotnej nie muszą płacić. Zmiany w prawie spowodowały, że zwolnienie z konieczności płacenia składki zdrowotnej zostało rozszerzone na większą grupę przedsiębiorców.

Kto nie musi płacić składki zdrowotnej?

Składki zdrowotnej nie zapłacą przedsiębiorcy, którzy mają ustalone prawo do emerytury lub renty o ile świadczenie emerytalne lub rentowe nie jest wyższe niż minimalne wynagrodzenie a miesięczny przychód z działalności gospodarczej nie przekracza połowy emerytury minimalnej lub podatek dochodowy rozliczany jest w formie karty podatkowej.

CZYTAJ TAKŻE: Stawki ryczałtu 2022. Polski Ład. Tabela ryczałtu, zmiany

Oba te warunki muszą być spełnione razem. Biorąc pod uwagę, że minimalne wynagrodzenie w 2022 to 3010 zł, to składka zdrowotna nie będzie wymagana jeśli emerytura będzie niższa niż 3010 zł, a przychód firmy nie będzie wyższy niż połowa emerytury minimalnej. Kwota emerytury minimalnej w 2022 roku to 1338,44 zł. Firma emeryta nie może więc wygenerować więcej niż 669,22 zł by podlegać zwolnieniu ze składki zdrowotnej.

Urlop macierzyński przedsiębiorcy

Przedsiębiorcy nie musi płacić składek ZUS na ubezpieczenie społeczne jeśli pobiera zasiłek chorobowy lub zasiłek opiekuńczy. Wciąż musi jednak płacić składkę zdrowotną. Wyjątek stanowi przypadek, gdy przedsiębiorca jest na urlopie macierzyńskim. Kobiety – przedsiębiorcy w okresie urlopu macierzyńskiego mogą skorzystać ze zwolnienia w opłacaniu składki zdrowotnej pod warunkiem, że zasiłek macierzyński nie jest wyższy niż 1000 zł netto.

Niepełnosprawny przedsiębiorca

Osoba, która prowadzi działalność gospodarczą i ma orzeczenie o umiarkowanym albo znacznym stopniu niepełnosprawności nie musi płacić składki zdrowotnej o ile przychód z działalności gospodarczej nie jest wyższy niż połowa emerytury minimalnej.

Co istotne, w przypadku wspomnianych grup przedsiębiorców mogą oni cały czas korzystać z publicznej służby zdrowia. Mimo, że nie płacą składki zdrowotnej.

Ryczałt w działalności gospodarczej

Od stycznia 2022 roku zwolnienie z konieczności płacenia składki zdrowotnej rozszerzono na kolejnych przedsiębiorców. Chodzi przede wszystkim o tych, którzy pracują na etacie i jednocześnie prowadzą działalność gospodarczą. Mogą nie płacić składki zdrowotnej o ile przychody z umowy o pracę są niższe niż minimalne wynagrodzenie, działalność gospodarcza rozliczana jest na ryczałcie, a przychody z niej nie są wyższe niż połowa minimalnego wynagrodzenia za pracę.

W takiej sytuacji składka zdrowotna będzie rozliczana wyłącznie z umowy o pracę. Nie trzeba jej płacić z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.

Zwolnienie ze składki zdrowotnej od lipca 2022 przysługuje też osobom, które otrzymują wynagrodzenie związane z pełnieniem obowiązków społecznych lub obywatelskich, a także osoby, którym obowiązki zleca organ władzy lub administracji państwowej albo samorządowej lub sąd albo prokurator. W takiej sytuacji zwolnienie z opłacania składki zdrowotnej dotyczy wynagrodzenia do kwoty 6000 zł.

Przedsiębiorca, który prowadzi biznes np. z małżonkiem zapłaci mniejszą składką zdrowotną za swojego partnera. Wprowadzają to zmiany w Polskim Ładzie.

Zmiany w Polskim Ładzie zakładają obniżenie podstawy wymiaru składki zdrowotnej dla osób współpracujących przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Składka zdrowotna ma dzięki temu być niższa jeszcze w tym roku.

Składka zdrowotna 2022

Gdy na początku 2022 wprowadzono przepisy tzw. Polskiego Ładu, zmieniły się zasady opłacania składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Wysokość składki zdrowotnej dla przedsiębiorców uzależniona jest od wybranej formy opodatkowania. I tak, inną składkę zdrowotną płacą rozliczający się ryczałtem, inną „liniowcy”, a jeszcze inną przedsiębiorcy, którzy wybrali skalę podatkową.

Oczywiście te zasady dotyczą wyłącznie przedsiębiorców. Co jednak, gdy w biznesie pomaga nam np. małżonek. Jeśli ma ona status osoby współpracującej składka zdrowotna będzie liczona dla niej inaczej.

Kto to jest osoba współpracująca?



„Osoba współpracująca z osobą prowadzącą działalność gospodarczą” to pojęcie wprowadzone w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Każdy, kto jest osobą współpracującą rozlicza składki ZUS, tak jakby sam był przedsiębiorcą. Zgodnie z przepisami ustawy osoba współpracująca to:

pod warunkiem, że pozostają z przedsiębiorcą we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują z nim przy prowadzeniu działalności.

Rodzeństwo przedsiębiorcy, nawet jeśli z nim współpracuje nie ma statusu osoby współpracującej.



Zasady współpracy i pomocy przy działalności gospodarczej nie są w przepisach dokładnie określone. Nie ma znaczenia czas pomocy ani forma tej współpracy. Może to być zarówno pomoc świadczona na podstawie umowy o pracę ale i nieodpłatna pomoc. W takiej sytuacji składki na ubezpieczenie społeczne osoby współpracującej płaci się tak samo jakby osoba współpracująca była przedsiębiorcą.

CZYTAJ TAKŻE: Koniec Polskiego Ładu jaki znamy? Przedsiębiorcy odliczą jednak składkę zdrowotną. [TABELA ILE ZYSKASZ]

ZUS osoby współpracującej

Od stycznia 2022 osoba współpracująca rozlicza składkę zdrowotną ryczałtowo. Niezależnie od sposobu rozliczania się przedsiębiorcy, (składka zdrowotna jest różna zależnie od sposobu opodatkowania), w przypadku osoby współpracującej składka zdrowotna zawsze jest taka sama, płacona ryczałtowo.

Podstawą składki zdrowotnej osoby współpracującej jest 100% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego, włącznie z wypłatami z zysku. Składka zdrowotna to 9% tak ustalonej podstawy wymiaru.

W 2022 roku podstawa wymiaru składki zdrowotnej osoby współpracującej wynosi 6221,04 zł. Oznacza to, że wysokość składki zdrowotnej dla osoby współpracującej w 2022 roku wynosi 559,89 zł miesięcznie.

Niższa składka zdrowotna

Od lipca tego roku czekają nas jednak zmiany w zakresie składki zdrowotnej. Zgodnie z nowelizacją Polskiego Ładu PIT zostanie obniżony z 17% do 12%. Zlikwidowana będzie tez tzw. ulga dla klasy średniej. Spore zmiany dotyczą też składki zdrowotnej. Będzie można ją odliczać od dochodu. Istotne jest też to, że zmiany zakładają też niższą składkę zdrowotną dla osób współpracujących.

Wszystko dzięki temu, że do obliczania składki zdrowotnej osoby współpracującej będziemy korzystać z innego wskaźnika podstawy wymiaru. Zamiast 100% przeciętnego wynagrodzenia, będzie to 75%. W związku z tym składka zdrowotna dla osoby współpracującej od lipca wyniesie 419,92 zł. Oszczędność to ok. 140 zł miesięcznie.

Magazyn Firma

Magazyn Firma to serwis dla przedsiębiorców sektora MŚP. Prosto, konkretnie i praktycznie pokazujemy to, co ciekawe w zarabianiu pieniędzy.

Odwiedź nas na:

Magazyn Firma 2022. All Rights Reserved.
magnifier