Nie oszukujmy się – połączenie etatu i działalności gospodarczej, choć czasem karkołomne, jest bardzo często praktykowane w Polsce. Każdy, kto chce rozkręcić własną firmę, ale waha się, czy da radę z niej się wyżywić, próbuje takiej oto konfiguracji. Problem w tym, że przy Polskim Ładzie taki „mix” jest dużo mniej opłacalny.

Czy etat i działalność gospodarcza dają się pogodzić?

Pan Wiktor jest szeregowym pracownikiem działu dokumentacji technicznej w dużej firmie produkcyjnej. W ramach obowiązków służbowych zajmuje się m.in. fotografowaniem oraz grafiką komputerową. W weekendy realizuje swoją działalność gospodarczą polegającą na wideofilmowaniu ślubów, wesel i innych rodzinnych uroczystości. Montażem zebranego materiału zajmuje się głównie w dni robocze, po pracy. „To wygodne rozwiązanie dla mnie, od lat obiecywałem sobie, że przeskoczę wyłącznie na własną działalność, ale pandemia pokrzyżowała mi plany” – mówi w rozmowie z dziennikarzem Magazynu Firma. Teraz namieszać może Polski Ład.

CZYTAJ TAKŻE: Umowa zlecenie w Polskim Ładzie

Pan Wiktor nie jest jedyny. Wiele osób, ceni sobie bezpieczeństwo etatu, ale też znajduje czas i siły na to, by prowadzić własny biznes. Jeśli się nie uda, cóż zostaje mu stała praca. Jeśli JDG odniesie sukces, może stać się alternatywą dla etatu. Fajnie mieć wybór. Niestety, taki komfort od kilku dni więcej kosztuje…

Etat i działalność gospodarcza – co ze składką zdrowotną?

Pisząc o takim połączeniu etatu i działalności, często podnosi się kwestie podwójnej składki zdrowotnej. Faktem jest, że jeśli pracujesz na umowę o pracę i do tego prowadzisz swój biznes, musisz tę daninę opłacić niejako podwójnie, czyli 381,81 PLN X 2. Z tytułu umowy o pracę oraz JDG. Na pocieszenie należy dodać, że to jedyny taki obowiązek. Składka wypadkowa, czy na ubezpieczenie społeczne opłacana jest wyłącznie z etatu. Dodatkowo składkę zdrowotną jeszcze w grudniu można było odliczyć od podatku, co zmniejszało zobowiązanie względem państwa o 328,78 PLN. No właśnie… w grudniu. Nowy rok przyniósł jednak zmianę.

Tu pojawia się bowiem Polski Ład, który uniemożliwia odliczenie od podatku składki zdrowotnej. Co więcej, składka liczona jest od dochodu, a to może zniechęcać tych bardziej oszczędnych.

Czy nowe biznesy przestaną powstawać?

W tym miejscu powiedzmy sobie jasno. OK, prowadzenie dodatkowej działalności będzie droższe. Ale czy sam fakt zwiększenia obciążeń na rzecz państwa jest przeszkodą dla osób, które tak na serio chcą ruszyć z własnym biznesem? Czy nie jest to jedynie szukanie dziury w całym?

Dla części przedsiębiorców z etatami pewnie tak. Ci wszyscy jednak, którzy są zdeterminowani i dobrze policzyli swój biznesplan, być może z siarczystym słowem na ustach przyjmą nowe uwarunkowania i dalej będą robić swoje. Ci, którzy chcą spróbować, ale do własnej działalności nie są przekonani w stu procentach, zapewne odpadną w przedbiegach. Polski Ład skutecznie odbierze im ochotę i pozostaną na ciepłych posadkach z umową o pracę w kieszeni. Nie warto jednak generalizować.